Najłatwiejszy sposób, aby choć na chwilę powrócić do beztroskiego dzieciństwa. Rano wystarczy zrobić jedną rzecz

Płatki Nestlé jemy na śniadanie już od 25 lat. Z tej okazji producent płatków śniadaniowych Nestlé organizuje konkurs, w którym do wygrania są atrakcyjne nagrody: zestawy płatków, aparaty Instax i projektory multimedialne.
Płatki Nestlé jemy na śniadanie już od 25 lat. Z tej okazji producent płatków śniadaniowych Nestlé organizuje konkurs, w którym do wygrania są atrakcyjne nagrody: zestawy płatków, aparaty Instax i projektory multimedialne. Fot. materiały prasowe
Śniadanie jest ważne nie tylko dlatego, że nasz organizm budzi się ze snu i potrzebuje energii. Tytuł najważniejszego posiłku dnia przysługuje mu jeszcze z jednego powodu - to pierwszy i najważniejszy pretekst do rodzinnych spotkań.


Śniadanie - najważniejszy posiłek dnia, ale z innego powodu, niż myślisz
- Śniadania pamiętam jako chyba jedyny moment dnia, kiedy całą rodziną siadaliśmy przy stole. Niezależnie od tego, jak późno wstaliśmy i jak szybko trzeba było pędzić do szkoły czy do pracy, moja mama nie wypuszczała nikogo z domu, jeśli chociaż na chwilę nie usiadł, nie wypił kubka herbaty z cytryną i nie zjadł przepisowej kanapki albo miski płatków - wspomina Agnieszka, która dzisiaj sama jest mamą 7-letniej Zuzi.

- Te poranne “spotkania” bywały wybuchowe - w zależności od tego, którą nogą wstała większość domowników - śmieje się Agnieszka, dodając jednak, że to właśnie poranki wspomina dzisiaj z największym sentymentem. - Gdyby ktoś nam zrobił wtedy zdjęcie, na pierwszym planie na pewno byłaby wykrzywiona w podkówkę buzia moja albo brata, a w tle - poplamiony dżemem obrus albo rozsypane na podłodze płatki. Totalny armagedon - śmieje się.

Co byłoby na “śniadaniowym” zdjęciu, które dzisiaj zrobiłaby o poranku? - Moja córka nie jest typem rannego ptaszka. Przy śniadaniu zwykle jeszcze jedną nogą jest w krainie snów. Czasem nawet uda jej się trafiać łyżką do buzi z zamkniętymi oczami - to zdecydowanie dobry materiał na zdjęcie - stwierdza.


Uwiecznienie śniadaniowych wspomnień wydaje się bardzo dobrym pomysłem. Na taki właśnie wpadł producent płatków śniadaniowych Nestlé, który w związku z 25-leciem wprowadzenia swoich pierwszych produktów na rynek, postanowił dać nam do tego pretekst.
Śniadanie - katapulta do dzieciństwa
Zadanie jest proste: wystarczy zrobić zdjęcie, na którym uwiecznimy swoje śniadaniowe wspomnienie - może być takie sprzed wielu lat lub sprzed chwili. Z jednej strony łatwe - każdy z nas potrafi sięgnąć wstecz i przypomnieć sobie, co lądowało na jego lub jej talerzu kilka dekad temu. Z drugiej strony, nie zawsze chcemy zdradzać nasze słodkie lub słone tajemnice z tamtych lat.

- Nie ma opcji, że powiem moim dzieciom, co najchętniej jadłem na śniadanie w ich wieku - śmieje się Marek, tata 10-letnich bliźniaków.

- Poranki najczęściej spędzałem u babci, do której podrzucała mnie mama w drodze do pracy. Babcia, zwolenniczka starej szkoły żywienia, ani razu nie zaprotestowała, kiedy “zamawiałem” na śniadanie szynkę i boczek smażone na patelni. Wystarczyło samo ociekające tłuszczem mięso - nie potrzebowałem do niego ani bułki, ani chleba - śmieje się dzisiejszy… wegetarianin.

- Maluchy jedzą “normalnie”, jak mówi moja mama, czyli również mięso. Poranek zaczynają jednak z reguły od miseczki płatków z mlekiem - zimnym, czego ani ja, ani żona nie potrafimy zrozumieć, ale akceptujemy ich wybór - dodaje mrugając okiem.

Katarzyna, kolejna z mam, którą zapytaliśmy o śniadania, z dumą stwierdza, że jako dziecko stanowiła swego rodzaju rodzinną atrakcję: - Nie znam malucha, który obudzony w środku nocy i zapytany o to, co chciałby zjeść w tym momencie na śniadanie, odpowiedziałby: bułkę z masłem i cebulą. Ja się tym zajadałam - twierdzi.

Skłonność do “niestandardowych” połączeń smakowych udało się Katarzynie przekazać dzieciom: - Moi synowie również mają specyficzne upodobania, ale zdecydowanie innego rodzaju. Są najszczęśliwsi, kiedy rano postawię przed nimi opakowanie czekoladowych płatków i butelkę soku pomarańczowego. Dla mnie ta kombinacja jest nie do przejścia. Ale myślę, że kompozycja “Bułka z cebulą i płatki z sokiem” na zdjęciu spokojnie się obroni - śmieje się.
Przede wszystkim pożywne
Niezależnie od tego, co najchętniej nakładali na talerze jako dzieci, dzisiaj prawdopodobnie wszyscy rodzice (a na pewno wszyscy spośród tych, z którymi rozmawialiśmy) zgadzają się, że śniadanie musi być wartościowe pod względem odżywczym. - Jeśli produkty zbożowe, to z pełnego ziarna, jeśli wędliny to bez konserwantów, jeśli soki to w 100-procentach z owoców - to zasady których trzymamy się na co dzień - twierdzi Agnieszka.

Zdaniem dietetyków, śniadanie powinno zaspokajać nasze dzienne zapotrzebowanie energetyczne mniej więcej w 25-30 proc. Dzisiaj skomponowanie posiłku, który dostarczy nam i naszym dzieciom odpowiedniej ilości kalorii nie jest problemem. Pytanie, czy z dostępnych produktów uda nam się skomponować posiłek nie tylko wartościowy, ale jednocześnie taki, który nasze dzieci będą co rano "zmiatać" z talerzy.

To, jak pierwsze chwile po przebudzeniu zapiszą się w ich pamięci, zależy więc w największym stopniu od nas. Budowanie pozytywnych skojarzeń można zacząć od wspólnego zdjęcia. A nagroda w konkursie? To tylko dodatkowa wisienka na torcie, dzięki której będziecie mogli zrobić jeszcze więcej zdjęć, a później oglądać je w gronie rodzinnym.

Szczegóły konkursu znajdziecie na stronie producenta płatków śniadaniowych Nestlé.

Artykuł powstał we współpracy z producentem płatków śniadaniowych Nestlé.

Advertisement
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...