
– Uświadomiłam sobie, że mój brzuch to ruina. Mam pozrastane ze sobą narządy, w moim wnętrzu jest kokon. Ogniska endometriozy mam ulokowane w pęcherzu, jelitach, macicy i na jajnikach. Zmagam się z problemami hormonalnymi, trawiennymi, brakiem płodności, permanentnym bólem, licznymi stanami zapalnymi, alergiami. To wszystko dar od mojej "przyjaciółki", z którą żyję na co dzień od 19 lat. To endometrioza – napisała Małgorzata Tinc. Marzec jest miesiącem świadomości endometriozy, choroby, na którą cierpi co 5 kobieta, a o której wciąż mówi się za mało.
Nadal wiele kobiet nie ma pojęcia, że tak właśnie może brzmieć diagnoza również w ich przypadku. Bo lekarz powiedział, że boli, bo musi boleć, że to nic poważnego, a koleżanki również uskarżają się na uciążliwe miesiączki, więc to pewnie normalne.
To cierpienie podczas każdej miesiączki, często ignorowane przez innych: partnerów, pracodawców, nawet lekarzy. I tak przez kilka lat. – Wiele razy, kiedy leżałam z bólu na zimnych płytkach, błagałam mój organizm, by już mi odpuścił, bym umarła. Tylko tego chciałam. Nic innego się wtedy nie liczyło. Moje życie, bliscy – to nie miało znaczenia. Wyobraźcie sobie ból, który was rozdziera od środka, ból taki, z którym wasze ciało radzi sobie, odcinając świadomość, bo tylko kiedy stracicie przytomność, jesteście w stanie go przeżyć.
Dopiero badanie laparoskopowe potwierdziło, że Sinead nie wyolbrzymia swojego bólu. Gdy usłyszała w końcu diagnozę, zdała sobie sprawę, jak powszechny jest to problem – tylko w jej kraju, Wielkiej Brytanii, na endometriozę choruje 1,5 miliona kobiet. W Polsce szacuje się, że problem dotyczy nawet miliona pań.
– bolesne miesiączki;
– obfite krwawienia menstruacyjne;
– długie miesiączki;
– bóle podczas współżycia (niezależne od fazy cyklu) odczuwalne w okolicy krzyża, kości ogonowej, odbytu czy miednicy;
– kłopoty z zajściem w ciążę;
– dolegliwości ze strony układu pokarmowego: niestrawność, wzdęcia, zaparcia, biegunki;
– silny PMS;
– bolesne jajeczkowanie,
– zmęczenie, bóle głowy, zwiększona podatność na infekcje.
– ból podczas wypróżnienia i tuż po nim.
Może cię zainteresować także: "To tylko pobolewanie brzucha". Przestań się oszukiwać. Ta choroba dotyka co 5 z nas
