
W styczniu br. urodziła się dziewczynka, która ma duże szanse trafić do Księgi Rekordów Guinnessa. Wszystko dzięki... jej rodzinie.
Mała Chloe Elia przyszła na świat 11 stycznia 2019 roku na Sycylii w wielopokoleniowej rodzinie, której historią zainteresowały się włoskie media. Po przeanalizowaniu przez dziennikarzy drzewa genealogicznego rodziny Chloe, okazało się, że reprezentuje ona piąte pokolenie rodu, a jej przodkowie to łącznie aż 11 osób.
Rodzice dziewczynki mają 23 i 24 lata, dziadkowie od 41 do 47 lat. Żyje też pięcioro pradziadków Chloe oraz praprababcia ze strony ojca, która, mimo że jest najstarsza w rodzinie, ma dopiero... 78 lat!
Cała rodzina trzyma się razem. Wszyscy od pokoleń mieszkają w mieście Termini Imerese koło Palermo i zajmują się sprzedażą ryb. Jak informują włoskie media po przeanalizowaniu historii rodziny, to najprawdopodobniej jedyny taki przypadek!
Z uwagi na stosunkowo młody wiek seniorki rodu, teoretycznie istnieje szansa, że doczeka się ona prapraprawnuka lub prapraprawnuczki. Wówczas rodzina składałaby się z aż sześciu żyjących pokoleń!
Małą Chloe na świecie powitał również burmistrz miasta Francesco Giunta, który całą 11-osobową rodzinę zaprosił na uroczystość do urzędu.
Może cię zainteresować: Mały gigant przyszedł na świat. Największe dziecko urodzone siłami natury?
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl
