
"Marie Claire" ma wśród kobiecych magazynów dość dobrą renomę. Tym razem jej redakcja strzeliła sobie jednak w stopę, proponując czytelniczkom wkładanie sobie pietruszki do pochwy. W celach jednak wyłącznie zdrowotnych, nie seksualnych.
Łatwiej wytłumaczyć się z ogórka i marchewki, niż z różowego wibratora w szufladzie. Ogórek mógł tam znaleźć się przypadkiem ("miałam akurat robić mizerię, kiedy w sypialni zadzwonił telefon..."), wibrator raczej nie. A przecież kobieca masturbacja wciąż uchodzi za wstydliwe tabu.
Dlatego kobiety od lat na rozmaitych internetowych forach podpowiadają sobie, "co włożyć do pochwy", żeby czerpać seksualną przyjemność. Inne żalą się, że z powodu niefortunnie umieszczonego w pochwie banana tudzież telefonu komórkowego (!) trafiły do lekarza.
Okazuje się jednak, że nie wszystkie z kobiet, które znalazły się na OIOM-ie za sprawą złośliwości rzeczy martwych, (które same z siebie postanowiły utknąć w pochwie), chciały się warzywami masturbować. Niektóre z nich mogły po prostu przeczytać – usunięty już – artykuł w magazynie "Marie Claire".

Jak wynika z jego treści, pietruszka jest jedną z roślin, która może przyczynić się do wywołania okresu – zmiękcza szyjkę macicy i wyrównuje hormonalną nierównowagę.
Pietruszka na okres Autor tekstu stwierdził, że najskuteczniejszą formą podania pietruszki jest herbata, lub... "wkładka do pochwy".
Lekarze jednak stanowczo odrzucają tę drugą formę aplikacji. – Nie ma żadnych dowodów na jakąkolwiek korzyść dla kobiety, za to jest wyraźne ryzyko poważnych komplikacji zdrowotnych, a nawet zgonu – powiedziała dr Shazia Malik w rozmowie z "The Independent".
Zgadza się z nią dr Sheila Newman, ostrzegając, że "do pochwy można wkładać tylko kilka przedmiotów i warzywa raczej nie są jednymi z nich". – Istnieją sposoby manipulowania cyklem miesiączkowym, ale należy je omówić z ginekologiem. Porady opublikowane przez "Marie Claire" są nieodpowiedzialne – powiedziała lekarka.
Cóż, nie sposób się z nią nie zgodzić. Na wywołanie okresu polecamy konsultację ginekologiczną, a na masturbację – wibrator. To znacznie mniej ryzykowne i zdecydowanie przyjemniejsze...
Może cię zainteresować także: Szokuje i bulwersuje - orgazm porodowy. Masturbacja podczas rodzenia zmniejsza ból
