Irytują cię klocki porozrzucane po pokoju? Twoje dziecko komunikuje w ten sposób ważną rzecz

Fot. mamaDu
O ile łatwiejsze byłoby życie rodziców, gdyby dzieci chciały się bawić zabawkami, które dla nich wybierzemy? Koniec z potykaniem się o klocki porozrzucane w najbardziej strategicznych miejscach na podłodze, koniec nieustannych walk o demontaż zajmujących pół pokoju konstrukcji, a zamiast tego czytanie książeczek albo grzeczne kolorowanie przy stole. Idealny scenariusz?

Nie do końca. Pomijając fakt, że pewnie niewielu rodziców zrezygnowałoby z podsłuchiwania komicznych dialogów, jakie dzieciaki prowadzą ze swoimi zabawkami, to pozbawienie ich możliwości kreatywnego bałaganienia w dłuższym rozrachunku nie wyszłoby im na dobre.


Twórczy nieład (utrzymany oczywiście w granicach rozsądku) oraz historie, jakie rodzą się w takich warunkach, to jeden ze sposobów, w jaki dzieciaki komunikują nam swoje pomysły, przemyślenia czy uczucia.

Kiedy więc następnym razem, lekko zirytowani, będziecie zbierać z dywanu minilaleczki LEGO Friends czy inne elementy ukochanego przez dziecko zestawu klocków LEGO, pomyślcie o tym, po pierwsze, jak o porządkowaniu pomocy dydaktycznych, a po drugie - jak o odczytywaniu zaszyfrowanej informacji.

Wspomniane LEGO Friends to zestawy, dzięki którym dziecko otrzymuje gotowy scenariusz do zabawy: każdy z nich zawiera figurkę w konkretnym otoczeniu. Dziecko buduje domek na drzewie, kawiarnię czy sklep, a następnie - dobudowuje do danego otoczenia swoją historię.


Można się jednak zastanowić, na ile zabawki, które gotową opowieść mają w pakiecie, rzeczywiście przysłużą się lepszemu zrozumieniu otaczającego świata przez dzieci? Czy pobudzą ich ciekawość, zachęcą do odnajdywania nowych zainteresowań i pasji, czy raczej będą powielać “oklepane”, często stereotypowe przykłady?

Naukowczyni, sportsmenka, gwiazda
Półki sklepów z zabawkami powoli przestają dzielić się wyraźnie na sekcję różową i niebieską. Producenci tacy jak LEGO dostrzegają, że nie wszystkie dziewczynki marzą o karierze modelki, fryzjerki czy aktorki i równie chętnie, co chłopcy, łażą po drzewach czy biegają po podwórku, udając kierowców Formuły 1.

Andrea, Emma, Mia, Olivia i Stephanie, czyli bohaterki zestawów LEGO Friends. Mają diametralnie różnie zainteresowania, co nie przeszkadza im tworzyć zgranej paczki.

Stephanie to sportsmenka - świetna pływaczka i ratowniczka, która uwielbia organizować tajne misje i pomagać innym osiągać najwyższe możliwe cele. Z kolei Olivia woli planować aktywności wirtualne: to zapalona koderka, która interesuje się inżynierią i mechaniką. Lubi o sobie myśleć jak o “szalonej naukowczyni”.
Mia to typ niezależny i uparty. Nie lubi, kiedy ktoś mówi jej, że coś jest niemożliwe. Uwielbia przygody, w których często towarzyszy jej ukochany koń. Kreatywnym motorem paczki jest Emma, która uwielbia rysować i tworzyć. Przyjaciółki doceniają również jej specyficzne poczucie humoru, choć ona sama przyznaje, że nie wszystkie jej żarty są zrozumiałe.

Ostatnia z grupy LEGO Friends - Andrea - to gwiazda, w całym znaczeniu tego słowa. Jest przekonana, że jeśli tylko będzie wystarczająco ciężko pracować nad swoim talentem, droga na szczyty list przebojów stoi przed nią otworem.

Już z samych opisów postaci wynika, że LEGO odrobiło lekcję z nowoczesności. Potwierdzają to również same zestawy np. “Trening piłki nożnej Stephanie”, „Domek na drzewie Mii” czy „Kawiarnia artystyczna Andrei”. Przyjaciółki mogą pomagać w warsztacie samochodowym, latać samolotem, wybrać się na stok narciarski, albo iść do pizzerii, zoo czy parku zabaw.

Opowiadanie historii jest nieodłączną częścią zabawy. Dobrze, gdy jedyne granice tych opowieści stawia tylko dziecięca wyobraźnia.

Artykuł powstał we współpracy z Lego.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE