Te słowa zrozumie każda mama.
Te słowa zrozumie każda mama. 123rf

Porównała życie matki do ciągłego szczytowania. Jej wpis w zaledwie 3 dni udostępniono prawie 6 tysięcy razy, a w komentarzach ponad tysiąc matek poparło słowa autorki.

REKLAMA

Choć początek wpisu może być intrygujący ("Matka ciągle szczytuje. Naprawdę!"), z każdym kolejnym zdaniem przekonujesz się, że dotyczy również ciebie. Ania Jaworska autorka bloga MumMe wymienia 16 momentów szczytowania matki. Trudno się z nią nie zgodzić. Sprawdźcie sami:

"Matka ciągle szczytuje. Naprawdę! Szczyt optymizmu - zabrać książkę na wyjazd z dzieckiem. Szczyt zręczności - robić absolutnie wszystko jedną ręką. Szczyt wytrzymałości - obejrzeć wieczorem film do końca. Szczyt cierpliwości - czekać aż samo zapnie zamek od kurtki. Szczyt zaskoczenia - zorientować się, że gdy dziecko mówi o starych ludziach, to mówi o Tobie. Szczyt egoizmu - zamknąć się w łazience i zeżreć ostatnią kostkę czekolady. Szczyt głupoty - pomyśleć: wyśpię się w sobotę. Szczyt nadgorliwości - prasować majtki i ręczniki. Szczyt lenistwa - przykryć ręcznikiem zasikane w nocy łóżko. Szczyt marnotrawstwa - wyrzucić niedojedzony przez dziecko obiad. Szczyt opanowania - odrobić z dzieckiem lekcje bez unoszenia głosu. Szczyt odwagi - wyjść z dzieckiem do restauracji. Szczyt obojętności - powąchać tyłek dziecka, by sprawdzić, czy zrobiło kupę. Szczyt poczucia humoru - śmiać się swojej przerąbanej sytuacji. Szczyt paranoi - sprawdzać w nocy czy dziecko oddycha. Szczyt szczytów - łapać rzygi gołymi rękami w nadziei, że pościel się nie pobrudzi".

Zachwycone matki udostępniają słowa blogerki na swoich tablicach na Fb, zaś w komentarzach dodają kolejne propozycje, które według nich powinny znaleźć się na „liście szczytowania matki”:

"Dodałabym szczyt sprawności. Wywiesić głowę dziecka poza twoje łóżko, żeby się zrzygało na podłogę, a nie na twój nowy materac 200x220cm"

"Szczyt naiwności - wybrać się z dziećmi na zakupy i wierzyć, że nic nie będą chciały i nie będzie trzeba za Nimi latać po całym sklepie"

Wśród komentarzy znalazł się również taki, który dotyczy nie dzieci, lecz małżeństwa: "Szczyt małżeński - szczyt naiwności, że gdy powiesz raz, to do niego dotrze".

A wy dodacie coś do tej listy?