
Milion stopni, duszno, a za chwilę gwałtowna burza i zamieć. Lato dało nam w tym roku popalić. Ci, którzy większość ciepłych dni mogli spędzić na działce czy poza miastem, na pewno nie narzekali tak bardzo, jak grupa, która największe upały zmuszona była przeżyć na rozgrzanych ulicach miast.
REKLAMA
Upał w mieście
Ja należę do tych drugich. Łatwo nie było. W mieszkaniu źle, poza nim jeszcze gorzej. Wiatrak nie pomaga, pod prysznic z komputerem nie wejdę, w autobusie trudno oddychać. Trochę nie dziwiło mnie zatem, gdy na ulicy mijali mnie panowie bez koszulek albo dziewczyny w tak wyciętych spodenkach, że zastanawiałam się, czy to aby na pewno nie są majtki.
Ja należę do tych drugich. Łatwo nie było. W mieszkaniu źle, poza nim jeszcze gorzej. Wiatrak nie pomaga, pod prysznic z komputerem nie wejdę, w autobusie trudno oddychać. Trochę nie dziwiło mnie zatem, gdy na ulicy mijali mnie panowie bez koszulek albo dziewczyny w tak wyciętych spodenkach, że zastanawiałam się, czy to aby na pewno nie są majtki.
Czy mi się to podoba? Nie. Czy sama bym się tak ubrała (a raczej rozebrała)? Nie. Ale z drugiej strony, czy odkryte ciało innego człowieka powinno zajmować mi głowę? Uznałam, że nie. A potem, jak co roku, zaroiło się od tekstów poświęconych właśnie temu: co wypada, a co jest przekroczeniem dobrego smaku?
Najczęściej autor czy autorka skupiali się na "męskich piwnych brzuchach", którymi to właściciele takowych z lubością się chwalą. Ja odniosłam wrażenie, że w tym sezonie przebiły je wszędobylskie nagie pośladki kobiece.
Prowokujące szorty
Dzisiaj trafiłam na historię 19-letniej Gabrielle Gibson z Alabamy, którą ochrona wyprosiła z centrum handlowego, ponieważ jej szorty były za krótkie. W swoim wpisie dziewczyna przyznała, że poczuła się zawstydzona przez mężczyzn, dla których problemem były odkryte pośladki.
Dzisiaj trafiłam na historię 19-letniej Gabrielle Gibson z Alabamy, którą ochrona wyprosiła z centrum handlowego, ponieważ jej szorty były za krótkie. W swoim wpisie dziewczyna przyznała, że poczuła się zawstydzona przez mężczyzn, dla których problemem były odkryte pośladki.
Gabrielle dodała, że ma duże uda, przez co spodnie faktycznie trochę podjeżdżały do góry i jeszcze bardziej odsłaniały nogi, jednak był to tak upalny dzień, że większość klientów galerii ubrana była bardzo podobnie. Jednak to ona spotkała się z nieprzyjemnymi uwagami.
Dyrekcja centrum handlowego odpowiedziała, że zadaniem pracowników jest "zachowanie przyjaznej rodzinie atmosfery" i "każda osoba, która będzie nosić ubrania naruszające regulamin centrum, będzie poproszona o jego opuszczenie lub zmianę stroju".
Chociaż, jak wspomniałam, nie do końca podoba mi się moda na skrajnie wycięte bluzki czy spodnie, to historia tej dziewczyny jest kolejnym przykładem, że łatwiej obarczyć kobietę odpowiedzialnością za ewentualne zachowania mężczyzn niż przyznać, że niektórzy mają problem z kontrolowaniem swoich zapędów. Pracownicy ochrony sugerowali Gabrielle, że prowokuje innych i jest wulgarna.
Nie, nie prowokuje. Jeżeli ktoś robi krzywdę drugiemu człowiekowi, a przyczyną jest wygląd czy strój to problemu należy szukać w napastniku, a nie ofierze.
Myślicie, że szorty tej dziewczyny były za krótkie?
Może cię zainteresować także: Zapytano mężczyzn, jak wygląda idealne ciało. Odpowiedzi rozczarowały wiele kobiet
Źródło: mynbc15.com
