Czy do szczekającego w dzień psa można wezwać policję?
Czy do szczekającego w dzień psa można wezwać policję? fot. pixabay

Czy jeśli przeszkadza nam szczekanie psa, które słyszymy zza ściany w naszym bloku, mamy podstawy, by wezwać policję? Okazuje się, że tak.

REKLAMA
Raptem dobę temu polski internet obiegła informacja o tym, że mieszkańcy jednego z bloków na Targówku są zbulwersowani krzykiem i płaczem małego dziecka. Na klatce schodowej powiesili kartkę z poradą, by rodzice zapanowali nad potomstwem. Jak się okazuje, nie tylko dzieci bywają "zmorą" sąsiadów.
W każdym bloku mieszka ktoś, kto ma psa. Ba, możliwe, że nawet w każdej klatce. Co za tym idzie, większość z nas przyzwyczajona jest do szczekania. Jednak okazuje się, że nadal są tacy, którym psie odgłosy mogą przeszkadzać do tego stopnia, by... wzywać policję. Przekonała się o tym pewna mieszkanka Ursynowa.
Pani Magdalena ma psa od niedawna. Jak informuje "Metro Warszawa", w poście na Facebooku podzieliła się wątpliwością, czy groźby ze strony sąsiada są zasadne. Mężczyzna każdego dnia puka do jej drzwi: "uporczywy sąsiad, gdy tylko pies się odezwie, staje pod moimi drzwiami i, waląc w nie pięścią, straszy policją i towarzystwem opieki nad zwierzętami".
Co ważne, to szczeniak, więc nie szczeka głośno, poza tym robi to jedynie w dzień – nigdy w nocy. Zdaniem mieszkańców dzielnicy – bo to na lokalnej grupie na Facebooku pojawił się post – mężczyzna działa bezprawnie, w dodatku pani Magdalena ma podstawy, by oskarżyć go o nękanie. Okazało się również, że nie jest ona jedyną osobą, która boryka się z takim problemem.
Oczywistym jest, że głośne szczekanie psa może utrudniać np. uspokojenie czy usypianie małego dziecka. Jednak, czy tego typu problemy to powód, by wzywać policję?
W rozmowie z "Metro Warszawa" mł. asp. Marta Bejer z komendy na Ursynowie wyjaśniła, że racje ma i pani Magdalena, i wrażliwy na szczekanie sąsiad – o tym, że przeszkadzają nam psie odgłosy, mamy prawo informować policję nawet poza godzinami ciszy nocnej.
"Utrzymujący zwierzęta domowe są zobowiązani do dołożenia starań, by zwierzęta te były jak najmniej uciążliwe dla otoczenia i nie zakłócały spokoju domowego" – dowiadujemy się z art. 51 Kodeksu Wykroczeń oraz uchwały Rady m. st. Warszawy.
Nie jest to jednak jednoznaczne z tym, że właściciele psów będą karani.