Polak stworzył innowacyjną aplikację. Musisz ją mieć, zanim wybierzesz się na wakacje

Aplikacja jest tym bardziej pomocna, im więcej osób ma ją na swoich telefonach
Aplikacja jest tym bardziej pomocna, im więcej osób ma ją na swoich telefonach Prawo autorskie: katatonia / 123RF Zdjęcie Seryjne
Podczas rodzinnych wakacji na Wyspach Kanaryjskich, nagle stracił córkę z oczu. Dziewczynka po kilkunastu minutach znalazła się cała i zdrowa. Jednak ten dramatyczny incydent skłonił Marcina Lorycha do stworzenia aplikacji I See You, która ma pomagać w odnalezieniu m.in. zagubionych dzieci.

Aplikacja I See You niedawno zadebiutowała w Google Play, a wkrótce będzie także dostępna na IOS. Jej pomysłodawca – Marcin Lorych – podkreśla, że cała siła projektu tkwi w jego popularności. Im więcej użytkowników zainstaluje aplikację na swoich telefonach, tym większa będzie I See You Zone.

Po zainstalowaniu aplikacji możesz dodać opis i zdjęcie tego, "kogo chcesz chronić". Możesz podać wiek dziecka, wzrost, kolor włosów, cechy szczególne, opis tego, w co jest ubrane. Możesz załączyć też zdjęcie malucha.

– Co ważne, te informacje zostają wyłącznie w telefonie użytkownika, nic nie jest ściągane na serwery. W sytuacji, kiedy stracimy dziecko z oczu, wciskamy przycisk "alert" i inni użytkownicy w okolicy dostają powiadomienie. Jeżeli zobaczą zaginioną osobę, mogą nas o tym poinformować również jednym naciśnięciem przycisku – wyjaśnił Lorych.

Właśnie dlatego tak ważna jest popularność aplikacji. To aktywni użytkownicy tworzą swoistą "strefę bezpieczeństwa". Każdy z użytkowników otrzymuje powiadomienie o zaginionym, a jeśli go zauważy, wystarczy, że wciśnie guzik.
Wystarczy klik
– Zaletą I See You jest to, że pomocy udziela się w bardzo łatwy sposób, bez żadnego wysiłku. Wystarczy się rozejrzeć i jeżeli widzimy zaginionego, jednym kliknięciem poinformować o jego lokalizacji. W razie potrzeby można też użyć czatu albo przesłać swój numer telefonu – tłumaczy Lorych.


Twórcy aplikacji nie ukrywają, że stworzenie I See You Zone, która rozlałaby się po całym świecie, jest ich marzeniem. – To jest takie wykorzystanie technologii, które pozwala zmienić świat na naszych oczach, pomagać sobie – mówią.

Chociaż aplikacja powstała z myślą o szybkim i skutecznym poszukiwaniu zaginionych dzieci, to jako "obserwowany obiekt" można dodać wszystkich i wszystko – skradziony rower czy zagubionego psa.

Aplikacja jest całkowicie darmowa i nie zawiera reklam.
[url=http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,23519510,nagle-w-tlumie-zginelo-ci-dziecko-polacy-stworzyli-aplikacje.html[/url]
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE