
W Sejmie trwa protest rodziców i opiekunów niepełnosprawnych. Była posłanka i sportsmenka Jagna Marczułajtis wsparła protestujących i zwróciła się na Twitterze do premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremier Beaty Szydło. Olimpijka jednym pytaniem podsumowała działania rządu w sprawie poprawy warunków życia osób niepełnosprawnych i ich rodzin.
REKLAMA
– Jak minęła noc panu Morawieckiemu i pani Szydło? Dobrze się spało? – pyta na Twitterze Marczułajtis. – Mam dziecko niepełnosprawne i zapewniam, że to nie są normalnie przespane noce... A co dopiero na sejmowym korytarzu! Naprawdę nie można pomóc? Inne ustawy powstawały w jedną noc, teraz się nie da? Dacie radę! – dodaje.
Jagna Marczułajtis opowiedziała w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, jak wygląda życie z niepełnosprawnym dzieckiem. Syn olimpijki, Andrzej, ma wadę migracji kory mózgowej. Chłopiec zatrzymał się w rozwoju fizycznym na poziomie piątego miesiąca. Jedynym sposobem walki z tak rzadką chorobą jest rehabilitacja. Marczułajtis przyznała w wywiadzie, że życie z niepełnosprawnym dzieckiem nie jest normalne.
– To jest wyzwanie i trzeba się wszystkiego nauczyć, zaakceptować chorobę, oswoić z nią siebie i innych członków rodziny. Zmieniłam tryb życia z latającego na siedzący – mówiła sportsmenka.
Dziś Marczułajtis wspiera opiekunów walczących o wprowadzenie ustawy gwarantującej godne wychowanie niepełnosprawnych. Olimpijka w jednym tweecie podsumowała działania rządu – jeszcze kilka miesięcy temu nocne głosowania i błyskawiczne przepychanie ustaw było normą. Teraz gdy sprawa dotyczy najbardziej pokrzywdzonych i potrzebujących, politycy nie robią nic, żeby pomóc.
Może cię zainteresować: Ojciec chorego dziecka apeluje do rządu o litość. Odpowiedź Szydło nie pozostawia złudzeń