Lalka z odrą wzbudziła we Włoszech kontrowersje.
Lalka z odrą wzbudziła we Włoszech kontrowersje. screen Instagram

Od kilku dni polskie i zagraniczne media informują o pojawieniu się na rynku nowej zabawki. W ofercie producenta zabawek Giochi Preziosi pojawiła się nowa lalka – Cicciobello Morbillino, czyli... lalka z odrą. By wyleczyć lalkę i pozbyć się czerwonych krostek na twarzy i rękach, wystarczy przetrzeć je dołączoną do opakowania szmatką. "Chora" zabawka nie spodobała się rodzicom i lekarzom. Ich zdaniem to bagatelizowanie groźnej choroby.

REKLAMA
Wprowadzenie na rynek lalki chorej na odrę i akcesoriów (chusteczki, maści i plastrów) do jej wyleczenia to trywializowanie choroby – twierdzą lekarze.
– Teraz czekamy na lalkę z chłoniakiem i zapaleniem opon mózgowych – ironizuje lekarz Roberto Burioni, zwolennik szczepień. Jego zdaniem lalka z odrą to narzędzie dla antyszczepionkowców – pod względem liczby zachorowań na odrę Włochy są na drugim miejscu w Europie, a szczepionka na odrę znalazła się na liście dziesięciu obowiązkowych szczepień. We Włoszech zaszczepienie dziecka jest jednym z warunków przyjęcia dzieci do żłobków i przedszkoli.
Jak tylko lalka weszła do sprzedaży, pojawiły się apele o wycofanie jej z rynku. Walter Ricciardi, szef Krajowego Instytutu Zdrowia, przekonuje, że odra to poważna choroba i nie powinno się jej wiązać z zabawą i radością. – To zwodnicze – stwierdził w rozmowie z włoską agencją prasową Ansa. – Grozi to tym, że ludzie będą bardziej obawiać się szczepionki, która jest bezpieczna, niż choroby, która w żadnym razie nie jest czymś banalnym – dodał Ricciardi.
Producent lalki odpiera zarzuty i zapewnia, że nie miał złych intencji – w końcu dzieci od zawsze bawiły się w lekarzy, a lalka chora na odrę im to umożliwia. Firma nie zamierza wycofywać zabawki z rynku. Zdaniem przedstawiciela Giochi Preziosi żaden rodzic nie pomyśli, że wystarczy ściereczka i krem, żeby wyleczyć odrę. – Nie zrobiliśmy nic skandalicznego – dodaje.
Czy lalka chora na odrę rzeczywiście "trywializuje" chorobę i nakłania do zaprzestania szczepień?
Źródło: Polsat News