Weryfikcja dzieci szczepionych i nieszczepionych w żłobkach. SLD popiera wytyczne Naczelnej Izby Lekarskiej.
Weryfikcja dzieci szczepionych i nieszczepionych w żłobkach. SLD popiera wytyczne Naczelnej Izby Lekarskiej. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

W szkołach i przedszkolach byłoby to sprzeczne z konstytucją, gdyż każde dziecko ma prawo zostać przyjęte do placówki. W żłobkach powinny być jednak przyjęte inne kryteria. Wszystko w trosce o zdrowie i życie dzieci.

REKLAMA
Kryterium szczepionkowe
Bartek Ciążyński jest radcą prawnym, publicystą oraz przewodniczącym SLD we Wrocławiu. W imieniu partii postanowił zwrócić się do prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza w sprawie wprowadzenia kryterium szczepionkowego przy przyjęciu do żłobków.
Pismo skierowane 26.02.2018 r. stworzono z myślą o najmłodszych. W trosce o ich zdrowie poproszono prezydenta, by przeanalizował możliwość wprowadzenia do zasad rekrutacji kryterium dotyczące zaszczepienia dziecka zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień.Według przewodniczącego SLD we Wrocławiu rodzice powinni przed przyjęciem dziecka do żłobka przedstawić zaświadczenie potwierdzające wykonanie tych szczepień, które są obowiązkowe.
Powodem takiej prośby są niepokojące dane dotyczące wzrostu zachorowalności na choroby zakaźne wśród dzieci i narastające zjawisko unikania szczepień. Bartek Ciążyński powołuje się na dane z biuletynu rocznego „Szczepienia ochronne w Polsce” wydanego przez Głównego Inspektora Sanitarnego. Ze względu na znaczny wzrost liczby nieszczepionych dzieci i wynikające z tego zagrożenia prowadzące do powrotu chorób, które przez wiele lat pozostawały w uśpieniu, osoby świadomie podchodzące do ochrony dzieci mają prawo interweniować.
– To realne zagrożenie dla zdrowia dzieci, któremu możemy zaradzić np. poprzez aktywną politykę pro-szczepieniową np. przy rekrutacji do żłobków publicznych. Tę argumentację podziela Naczelna Rada Lekarska, która jeszcze w 2017 r. apelowała do Ministra Zdrowia o wprowadzenie wymogu przedstawienia zaświadczenia o szczepieniu przy przyjęciu do żłobków, przedszkoli i szkół stwierdzając, że „jest to interesem publicznym – potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. Niezgodna z obowiązującym prawem decyzja rodziców, o niepoddaniu dziecka obowiązkowym szczepieniom stwarza zagrożenie dla zdrowia nie tylko temu dziecku, ale również dla innych dzieci mających z nimi kontakt” – napisał w piśmie do prezydenta, Bartek Ciążyński.
We Włoszech nie debatują, tylko uchwalają
Pomysł SLD nie jest wcale nowatorski. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wystosowało do Ministra Zdrowia pismo już w lipcu 2017 r., w którym apeluje o podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do wprowadzenia obowiązku przedstawienia przed przyjęciem do żłobka, przedszkola oraz szkoły zaświadczenia potwierdzającego wykonanie u dziecka szczepień obowiązkowych. Takie pomysły bardzo są w Polsce krytykowane przez organizacje antyszczepionkowców, ale np. we Włoszech sprawy poszły dużo dalej.
Od 10 marca przyjęcie do żłobka i przedszkola będzie uzależnione od karty szczepień. Biorąc pod uwagę, że co najmniej 560 tys. dzieci nie zostało zaszczepionych, rząd Paolo Gentiloniego wprowadził obowiązkowe szczepienia przeciwko polio, błonicy, tężcowi, wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, krztuścowi, odrze, różyczce, ospie i śwince. Dzieci, które nie zostaną zaszczepione mogą zostać wypisane ze żłobków i przedszkoli i nie będą tez mogły brać udziału w rekrutacji. Jak donoszą włoskie media, placówki specjalizujące się w szczepieniach przeżywają oblężenie i nie nadążają szczepić dzieci, których rodzice przestraszenie realna gróźb pozbawienia miejsca w przedszkolu państwowym, zmieniają zdanie.
Czy w Polsce pomysł dojdzie do skutku? Czy rodzice zareagują podobnie jak we Włoszech?