
Patent jest banalnie prosty, w dodatku wszystko, czego do niego potrzebujesz, masz już w swoim domu. W czym tkwi więc sekret? W płynie do spryskiwania, który samemu przygotujesz w kilka minut. Dzięki niemu zapomnisz na mało atrakcyjnym osadzie, a szyba na dłużej będzie lśniąca.
Smugi, osad na szybie – to zmora większości właścicieli kabin prysznicowych. Wycieranie szyby kabiny po każdym skorzystaniu z prysznica jest wyjątków męczące. Co zrobić, jeśli chcesz mieć lśniącą kabinę bez wkładania w to ciężkiej i żmudnej pracy? Skorzystaj z patentu Jill Nystul, autorki licznych amerykańskich poradników. Podzieliła się ona przepisem na genialny płyn, którego nawet nie trzeba spłukiwać. Przepis na płyn do czyszczenia kabiny Do butelki ze spryskiwaczem wlej: - 2 szklanki wody, - pół szklanki wody utlenionej, - pół szklanki spirytusu do dezynfekcji, - łyżka octu bądź płynu nabłyszczającego do zmywarek, - łyżeczka płynu do mycia naczyń.
Całość delikatnie wymieszaj. Tak przygotowaną miksturą spryskuj kabinę i brodzik po każdym prysznicu. Płynu nie trzeba spłukiwać. Dzięki zawartości wody utlenionej i spirytusu pozbędziesz się zarodników pleśni, ocet i płyn zaś sprawią, że dłużej będziesz cieszyć się lśniącą szybą bez osadu.
Pamiętajmy, że płyn ten nie zastąpi mycia kabiny. Jest tylko sposobem na utrzymanie lśniącej kabiny na dłużej.