Szokujące nagranie ukraińskiego ojca, który robi dziecku trening astronauty.
Szokujące nagranie ukraińskiego ojca, który robi dziecku trening astronauty. Zrzut z ekranu/You Tube

Tłumaczenie ojca wprawia w osłupienie. Jak można tak beztrosko i nieodpowiedzialnie podchodzić do zdrowia dziecka?

REKLAMA
Czasem trudno jest uwierzyć w to, co rodzice potrafią robić własnym dzieciom. Film zamieszczony w sieci nie tyle zdumiewa, ile budzi złość i sprzeciw. Na nagraniu widzimy dobrze zbudowanego mężczyznę, który postanowił pokazać wszystkim, jakie astronauci mają ćwiczenia na treningach. Niestety tata pochodzący z Ukrainy, wykorzystał do tego swoją 4-miesięczną córkę. Ewolucje, jakie postanowił zrobić, są wręcz szokujące. Trzymanie dziecka za rączki i nóżki i wymachiwanie nim w różnych kierunkach, z pewnością jest niekorzystne dla jego stawów.
Wygląda na to, że na Ukrainie rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że nie powinno się w ten sposób bawić z dziećmi. W ubiegłym roku wszyscy byli zaskoczeni pokazem w „Mam talent”, kiedy grupa mam pokazała akrobatyczny show z udziałem wystrojonych w mikołajowe czapeczki niemowląt.
Paweł Zawitkowski, znany i doświadczony fizjoterapeuta, oburzony jest takimi praktykami.
Paweł Zawitkowski
fizjoterapeuta

Przerażające zaprzeczenie definicji rodzicielstwa. Pozbawione śladu refleksji instrumentalne traktowanie własnego dziecka. Nie wiem, co bardziej poraża: bezmyślność dziewczyn w czerwonych czapeczkach (słowo „mam” nie przechodzi mi przez gardło), czy śmiech widowni. Jedno i drugie jest dramatem. Tego typu zabiegi mogą być niebezpieczne dla dziecka.

Jeśli ktoś twierdzi, że dziecko się cieszy, albo to przygotuje je do życia i sprawi, że będzie dzielne i silne… proponuję by zapłacił siłaczom MMA i pozwolił przez godzinę poniewierać się w klatce. Z punktu widzenia potrzeb rozwojowych dziecka oraz wszelkich pojęć związanych z wychowywaniem dziecka, jak: człowiek, szacunek, bliskość, rodzicielstwo, opieka, rozwój, bezpieczeństwo i wielu innych…, tego typu miąchanie własnym, czy jakimkolwiek dzieckiem jest barbarzyństwem nie do opisania.

To, co wyczynia się z tymi dzieciakami, jest po prostu nieludzkie. To zagrożenie dla psychiki i ciała dziecka, nie mówiąc już o ryzyku dla układu nerwowego, w szczególności mózgu. Aparat kostno-stawowo-mięśniowy czteroletniego dziecka nie jest kompletnie do tego typu ewolucji przygotowany. Można go wyćwiczyć, bo takie dziecko jest niesłychanie gibkie, ale efektem takiego ćwiczenia są głównie nienaturalne przeciążenia. Fakt, że dziecko może, a na dodatek przeżyje, nie jest dowodem, że tak należy robić. Podobnie, jak fakt, że można kupić alkohol, nie jest powodem, by pić go od rana do wieczora bez opamiętania.

Czy ukraiński tata zostanie ukarany, czy też jego działanie jest na tyle akceptowane, że nikt nie zwróci mu uwagi? Pod filmem pojawiło się wiele komentarzy i ku naszemu zdumieniu znaleźliśmy też słowa popierające działanie ojca. Świadomość ludzi jak się okazuje, nadal jest jeszcze na niewystarczająco wysokim poziomie.