
Regulacje mają wejść w życie jak najszybciej, gdyż zagrożenie jest ogromne. Nikt nie powinien tego bagatelizować.
REKLAMA
Limity są po to, by ich przestrzegać. Maksymalne dopuszczalne stężenie rakotwórczych lub mutagennych substancji chemicznych w miejscu pracy po to jest ustalone, by chronić jak najbardziej zdrowie i życie ludzi. Co jakiś czas do Rady Europejskiej napływają wnioski o aktualizację substancji, które mogą mieć realny wpływ na życie ludzi.
Jestem niezmiernie szczęśliwa, że UE wreszcie zmieniła dyrektywę w sprawie substancji rakotwórczych i mutagennych. Dziesięć lat zajęło osiągnięcie tego bardzo ambitnego programu. Pracownicy muszą wiedzieć, że są chronieni. (...) Rak jest największym zabójcą w miejscu pracy i nadal będziemy z nim walczyć.
Nowe substancje, które uznano za rakotwórcze to: akrylamid, bromek winylu, tlenek etylenu, hydrazyna, włókna ceramiczne ogniotrwałe i pył krzemionkowy. Na większość tych substancji narażeni są pracownicy z sektora budowlanego, drzewnego, tekstylnego i chemicznego. Pracodawcy nie będą mogli już bagatelizować przypuszczeń, że jakiś składnik może być szkodliwy. Teraz będą musieli zapewnić odpowiednie warunki pracy i zastosować odpowiednią ochronę.
Zmiany dotyczyć mają także pracowników narażonych na wdychanie pyłów, pojawiających się w czasie cięcia drewna, czy przy produkcji PCV.
Nowe uregulowania zostały przegłosowane większością głosów. Parlament Europejski potwierdza, że to nowotwory są główną przyczyną zgonów związanych z pracą, więc tworzenie listy składników rakotwórczych jest ogromnie ważne.
Niektóre z substancji, które znalazły się na czarnej liście, są także dostępne w produktach spożywczych. Jednym z nich jest akrylamid, substancja, która występuje także w żywności, zawierającej duże ilości skrobi: w chrupkach, chipsach, frytkach, pieczywie, ciastkach i kawie. Ze względu na działanie neurotoksyczne warto ograniczyć spożywanie takich produktów. Akrylamid stosuje się także w produkcji tworzyw sztucznych, farb, lakierów, klejów i w przemyśle kosmetycznym.
źródło: Wprost.pl
