
Post, który napisała mama 5-latka, wzbudził duże zainteresowanie. Czy ma rację i jej słowa powinniśmy wziąć sobie do serca?
Dzieci na każdym etapie rozwoju powinny uczyć się coraz to nowszych umiejętności. Pojawiają się nawet całe tablice opracowane przez psychologów i pedagogów, które wyznaczają pewien kierunek. Rodzice starają się wpasować w pewne schematy, a na spotkaniach rodziców ciągle padają pytania: czy twoje dziecko umie już siadać, chodzić, mówić, śpiewać, skakać, no i… czytać? Nie wiadomo dlaczego często traktowane jest to jak pewien rodzaj wyścigu i czemu rodzice zapominają o tym, że każde dziecko rozwija się w innym tempie i może mieć predyspozycje do innych czynności szybciej lub wolniej niż inne.
Crystal Lowery-Comedian, mama 5-letniego synka postanowiła w pewien sposób przeciwstawić się trendowi, by coraz młodsze dzieci zaczynały czytać i pisać. Już w przedszkolach dzieci nauczane są literek oraz sylabizowania, co według kobiety wcale nie jest dla nich dobre. Oto jej wytłumaczenie.
Crystal Lowery-Comedian
Czy uważacie podobnie jak ta mama? Ile miały lat wasze dzieci, kiedy zaczęły samodzielnie czytać?
Może cię zainteresować także: Gry, które NAPRAWDĘ pomagają się nauczyć czytać
źródło: Facebook/Crystal Lowery-Comedian
