
"Wychowujemy młodzież, że kiełbasa nie bierze się z półki" - wyjaśnia organizator i oznacza post hasztagiem #nie_podkładajcie_nam_świni. Obrońcy zwierząt są oburzeni. Postanowiliśmy wyjść nieco poza walkę słowną eskalującą z każdym kolejnym postem i poprosiliśmy o wypowiedź osobę, która może powiedzieć nam o tym, co najważniejsze, czyli o wpływie takich "zabaw" na dziecko.
Zdjęcie, o którym mowa, zostało umieszczone, a następnie szybko usunięte przez ZHR 265 WLDH-y Skrzydła im Batalionu Parasol. Widzimy na nim 12-latków wraz z drużynowym pozujących do selfie przy martwym zwierzęciu. Podpis nad fotografią brzmiał: "Czaple pod dowództwem druha Zetora nauczyły się dziś doprawiać świniaka. Jutro będzie uczta. #obracamy_grube_świnie #ciężko_było_ogolić_dzika".

Zdjęcie natychmiast wywoływało poruszenie w sieci i tak szybko, jak się pojawiło tak zniknęło ze Fb 265 WLDH-y Skrzydła. Jak wiemy, w sieci nic nie znika. Wiele osób zdążyło zrobić screeny i wgrać je na własne profile, hejtując organizatora obozu. Jedną z takich osób jest Aleksandra Godycka, która udostępniła je z opisem: "Bez obaw, zdjęcie zostało zescreenowane i osobiście dopilnuję, żeby trafiło, gdzie tylko się da Skandal. To jest harcerstwo? Brak empatii i poszanowania dla żywej istoty nazywa pan obozem przetrwania?".
265 WLDH-y Skrzydła w obronie swoich racji oskarża o propagowanie fake newsów:
265 WLDH-y Skrzydła
wpis z Fb
W komentarzach (a jest ich ponad 200) trwa walka na słowa:
Skąd jest szynka? Nie możemy oszukiwać dzieci, że szynka nie pochodzi od zwierząt, ale istnieje różnica między rozmową a zaprowadzeniem dziecka do ubojni. Tłumaczenie, że zwierze nie było już żywe, nie sprawi, że dzieci będą czerpały z tego doświadczenia jedynie pozytywne przeżycia. Skutki mogą być zupełnie inne, ale o tym zdaje się, nie pomyśleli organizatorzy. Jakie? Zapytaliśmy o to Katarzyna Kucewicz psycholog, psychoterapeuta Ośrodek Psychoterapii i Coachingu INNER GARDEN.
Katarzyna Kucewicz
psycholog, psychoterapeuta Ośrodek Psychoterapii i Coachingu INNER GARDEN
Naturalne czy może jednak niepokojące - co myślicie o takiej edukacji dzieci?