
Pan Norbert podzielił się bardzo niepokojącą informacją z pobytu w centrum handlowym w Zabrzu. W ciągu kilkunastu godzin pod postem pojawiły się setki komentarzy.
Bezpieczeństwo dzieci to rzecz bezsprzecznie najważniejsza dla każdego rodzica, dlatego nic dziwnego, że o zdarzeniu mężczyzna postanowił poinformować w mediach społecznościowych. Cała przedstawiona sytuacja jest zarówno wstrząsająca, jak i pozostawiająca więcej pytań niż odpowiedzi.
HANDEL DZIEĆMI w-WC C.H PLATAN 'ZABRZE'!! Witam na początku chciałbym z góry prosić o pomocną dłoń z waszej strony i przesłanie mojego artykułu do jak największego grona znajomych. Dzisiaj 19.06.2017 godz. 18-19 wybrałem się wraz z dziećmi i Kobieta do Centrum Handlowego Platan w Zabrzu na zakupy. Po niedługiej chwili pobytu, stojąc w kolejce na pasażu na głównym holu od strony RTV AGD i sklepu zoologicznego naszą uwagę przykuwa starsza kobieta w wieku 45-50 lat. Krzyczała na całe Centrum Handlowe cyt. "Dosyć Tego, dosyć w Męskiej Ubikacji Mafia Sprzedaje Dziecko'". W pierwszej chwili pomyślałem kobieta jest niezrównoważona psychicznie i nie ruszyło mnie to w ogóle.[...]
Ciągle o tym myślałem i czułem wewnętrzny lęk i wyobrażałem sobie tę sytuację w głowie patrząc na moje dzieci z poczuciem strachu. Po niespełna 30 min. idąc w kierunku wyjścia chciałem skorzystać z ubikacji. Gdy wszedłem do męskiej toalety myśli i wyobraźnia wzięły górę i poszedłem dalej w stronę kabin. Gdy otworzyłem jedną z nich i zobaczyłem to na własne oczy nie wiedziałem jak mam opanować nerwy i ten lęk który mnie złapał. Porozrzucane kawałki chleba brudna pieluszka worek z ubrankami. Widok Tragiczny!
Ostrzeżenie przez wiele osób zostało potraktowane poważnie i udostępniło je już 22 tys. osób. W komentarzach pojawiły się jednak wątpliwości internautów, a nawet oskarżenia wobec mężczyzny, który jednak zbagatelizował sprawę i nie pospieszył z pomocą.
– wiarygodności kobiety (pojawiły się informacje, że może być osobą z zaburzeniami psychicznymi)
– braku reakcji policji, która rzekomo nie podjęła żadnej interwencji
– skąd kobieta czerpała wiedzę, skoro do zajścia doszło w męskiej toalecie?
– dlaczego jako świadek nie szukała pomocy u ochroniarzy w centrum handlowym?
– niejednoznacznych zdjęć, nie przekonujących, że w toalecie przebywało dziecko (pan Norbert potwierdzał w rozmowie z nami, że w torbie foliowej była zużyta pieluszka)
- zaskakującego widoku porozrzucanego chleba, pudełek i monet, który nie dawał jasnego obrazu sytuacji
Slask.eska podaje wypowiedź st. sierż. Agnieszki Żyłki, rzecznika prasowego Komendy Policji w Zabrzu.
Chcemy zdementować pojawiające się w portalach społecznościowych informacje o tym, że w Centrum Handlowym Platan doszło do porwania czy sprzedaży dziecka. To prawda, dostaliśmy zgłoszenie od 50-letniej mieszkanki Rokitnicy o tym, że w "toalecie mafia ma sprzedawać dziecko". Zbadaliśmy tę sprawę – przeanalizowaliśmy nagrania z monitoringu galerii i faktycznie o 18:53 z toalety wybiega kobieta, która zaczyna krzyczeć o tym, że w toalecie dzieje się coś niedobrego. Po całym zajściu kobieta wychodzi z galerii, jak gdyby nigdy nic, wsiada do samochodu i odjeżdża.
