
"Celebrować nadzieję" - pod takim hasłem odbędzie się spotkanie przedstawicieli Episkopatu z 14 krajów.
Co zmieni ta konferencja? Co będzie oznaczać dla ofiar księży-pedofilów takie czterodniowe spotkanie przedstawicieli Episkopatu w Rzymie ? To dobre pytanie, bo w czasie rozmów zapewne nie zapadną żadne wiążące decyzje. Samo mówienie o tym, że wśród księży są osoby wykorzystujące seksualnie dzieci, niewiele tak naprawdę zmieni.
Jak donosi Deon.pl, w czasie konferencji pod nazwą "Celebrować nadzieję" zostanie poruszonych kilka aspektów pedofilii.
źródło: Deon.pl
Może cię zainteresować także: Zastrzyki, które zapobiegną pedofilii? Kontrowersyjne badania szwedzkich naukowców
Niemniej jednak wygląda na to, że tematy konferencji dedykowane są głównie sprawcom, a nie ofiarom. "Wyzwania i perspektywy duszpasterskiej opieki nad sprawcami. Czy jest miejsce dla nadziei?"," Wykorzystywanie nieletnich przez duchowieństwo. Skutki kryzysu wobec bezkarności księży w Anglii i Walii" - to dwa tematy wykładów, którymi będą zajmować się zebrani goście.
10 kolejnych lat ciszy Problem pedofilii jest zamiatany pod dywan od lat. Gdy jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II w 2001 r. stworzono dokument "Normae de gravioribus delictis" w którym nakazywano zgłaszać do Kongregacji Nauki wszystkie akty molestowania dzieci przez księży, nikt nie wspominał o tym w Polsce przez dziesięć lat. Dopiero w 2011 r., jak donosi Deon.pl pojawił się nakaz watykański, dzięki któremu sprawa została nagłośniona.
Papież Franciszek o pedofilii wśród księży mówi jak o wstydzie i niszczeniu godności dzieci. "Kościół opłakuje z goryczą ten grzech swych synów i prosi o przebaczenie" — napisał papież i nawołuje do zerowej tolerancji takich występków wobec niewinnych dzieci. Niestety nadal niewiele zmienia się w praktyce. Im mniejsza miejscowość, tym większe posłuszeństwo wobec księży i milczenie wobec niektórych zdarzeń. Nikt nie chce nagłaśniać spraw, ze względu na niechęć wobec przyznania, że księża nie są święci, jak i fakt, że rodzina zgłaszająca taki problem w małej mieścinie, może być później traktowana jak "trędowata". Problemem jest także to, że wiele osób woli wierzyć w niewinność księży, zamiast zaufać własnemu dziecku.
Może cię zainteresować także: „Ten grzech napawa nas wstydem". Papież Franciszek w mocnych słowach o pedofilii w Kościele
Nagłaśniać czy nie? Czy powinno się nagłaśniać każdy akt wymierzony przeciwko dziecku? Zdecydowanie tak, księża muszą wiedzieć, że nie pozostaną bezkarni i że ujdzie im wszystko na sucho. Powinien być zakaz przenoszenia księży do innych parafii, by wyciszyć sprawę, jak to nagminnie się zdarza. Władze Kościoła muszą zrozumieć, że ukrywanie księży, udawanie, że nie ma żadnego problemu z pedofilią, ogromnie szkodzi wszystkim kapłanom. Ludzie coraz częściej odchodzą z Kościoła, wiedząc, że ksiądz to tylko człowiek, często noszący brzemię cięższych grzechów, niż przeciętny wierny. Oby z takiej konferencji wynikało coś więcej niż tylko czcze gadanie.
źródło: Deon.pl
