Porządek idealny nie istnieje. Odprężenie i spokój umysłu za to, mogą być bardzo namacalne.
Porządek idealny nie istnieje. Odprężenie i spokój umysłu za to, mogą być bardzo namacalne. Prawo autorskie: dedivan1923 / 123RF Zdjęcie Seryjne

Rodzicielstwo nie jest łatwe. Szczególnie uciążliwe może być jednak dla tych, którzy ponad wszystko cenią sobie ład i porządek. Dla wszystkich, którzy układają koszule według gamy kolorystycznej, a środki czystości według alfabetu, może skończyć się uszczerbkiem na zdrowiu. Czasami warto po prostu wyluzować i nauczyć się kilku rzeczy osób, które kierują się w życiu zasadą: "przewróciło się, niech leży".

REKLAMA
1. Zostaw te rzeczy, tam gdzie leżą
Osoby ceniące porządek obsesyjnie odkładają wszystko na „swoje miejsce”. Zakładając najpierw, że wszystko takie miejsce ma. Nie warto wariować. Jest chłodno, a ty zdejmujesz i zakładasz sweter kilka razy dziennie? Nie musisz za każdym razem wieszać go w szafie, niechże leży na tym krześle! Ułatwisz sobie życie i zaoszczędzisz trochę czasu, w którym możesz na przykład wypić filiżankę gorącej czekolady.
2. Poczekaj ze sprzątaniem, dopóki nie skończysz
Posiłek w ostatniej fazie przygotowania, a płyta kuchenna już błyszczy? Wyklejanie śnieżnego obrazka z dzieckiem w połowie wykonane, a odkurzacz już w pełnej gotowości do poskromienia skrawków papieru z podłogi? Stop, dokończ z dzieckiem rysunek, poświęć mu pełne skupienie. Przygotuj swój ulubiony makaron, a potem usiądź i delektuj się jego smakiem. I odłóż tę ścierkę! Ona poczeka, aż skończysz i nigdzie się nie wybiera.
3. Stwórz „kosz rzeczy wszystkich”
Nie wszystkie zabawki dzieciaków, muszą mieć swoje miejsce. Porządek jest w porządku, ale „rozsądny” bałagan też jest ok! Zorganizuj jeden kosz, do którego będziecie wrzucać wszystkie zabawki z dywanu. Bez podziału na „klocki” „klocki drewniane” „samochody” i „zwierzaki”. One z powodzeniem mogą żyć w tym koszu razem, a twoje dziecko przy następnej zabawie i tak bez zbędnego skrępowania rozrzuci je po całej przestrzeni do jakiej będzie miało dostęp. Całej. I nie będzie dzieliło ich przy tym na kategorie.
4. Zorganizuj „stacje” użytkowe w całej przestrzeni,w jakiej funkcjonujesz
Tak, sześć ładowarek podłączonych do sześciu kontaktów w domu brzmi jak bałagan. Kosze z pieluchami w każdym pomieszczeniu, to też nie najbardziej szałowy element designerski wystroju wnętrza. Kiedy, jednak zostajemy rodzicami priorytety ulegają plastycznym i gwałtownym zmianom. Wyprawa z krzyczącym noworodkiem, nawet do pomieszczenia obok wydaje się czasem zadaniem tak trudnym, że niemal niewykonalnym. Warto mieć pod ręką, wszystko co ułatwi funkcjonowanie. Poważnie.
5. Nie daj się zwariować
Dzieciaki zasnęły? Co zrobisz? Wysterylizujesz podłogę i wyprasujesz stertę pościeli? Czy położysz się w wannie wypełnionej wodą z dodatkiem olejków eterycznych i wypijesz lampkę wina? Wybór od czasu do czasu, tej drugiej możliwości pozwoli ci na utrzymanie równowagi i nie pozwoli zwariować. A rodzicielstwo jest szaleństwem, zawsze. Niepowtarzalnym i najpiękniejszym, ale szaleństwem. Zatrzymaj się w nim na chwilę.