Oczopląsu można już dostać, wchodząc do sklepu z zabawkami. A tak duży wybór wcale nie ułatwia zakupu prezentu, który przypadnie do gustu naszemu dziecku. Odpowiedź na pytanie, czego oczekują od nas pociechy, można znaleźć w badaniu "Zabawki są ważne"
Oczopląsu można już dostać, wchodząc do sklepu z zabawkami. A tak duży wybór wcale nie ułatwia zakupu prezentu, który przypadnie do gustu naszemu dziecku. Odpowiedź na pytanie, czego oczekują od nas pociechy, można znaleźć w badaniu "Zabawki są ważne" Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Urodziny czy Boże Narodzenie. Podczas tych świąt, ale nie tylko, jako rodzice przeżywamy od nowa ten sam „dramat”. Patrzymy na sterty misiów, lalek, samochodzików i innych zabawek, od których dosłownie uginają się sklepowe półki. Dostając oczopląsu od tej feerii kolorów, modlimy się, by nasz portfel po nieuniknionych sprawunkach nie był wypełniony samym powietrzem. Ale zimny pot oblewa nas jednak na inną myśl – że wybrany prezent nie przypadnie dziecku do gustu.

REKLAMA
Rozdarci między obawami o stan domowego budżetu, a strachem przed szlochem niezadowolonej z zakupu pociechy, szukamy drogowskazu, który pomoże dokonać nam właściwego wyboru, gdy przekroczymy próg sklepu z zabawkami. Pewnych wskazówek mogą udzielić nam wyniki najnowszego badania „Zabawki są ważne” przeprowadzonego przez ośrodek IPSOS, który sprawdził czym bawi się dzisiejsza latorośl i jakich prezentów życzy sobie od rodziców.
Na początek pocieszająca wiadomość: jeśli należycie do rodziców, którzy nie nadążają za nowoczesnością i gubią się w tych wszystkich cudach technologii, możecie odetchnąć z ulgą. Choć w pędzącym jak lokomotywa świecie zacierają się stereotypy i zmieniają zwyczaje, akurat gust maluchów świetnie znosi próbę czasu. Bo najmłodsi wcale nie wyciągają rączek po wszechobecne gadżety elektroniczne, lecz wciąż uwielbiają tradycyjne znane od wieków zabawki.
A więc w czym gustują nasze pociechy? Dziewczynkom największą frajdę nadal sprawia zabawa lalkami (45 proc.). Dzięki nim małe damy mogą poczuć się jak księżniczka czy wróżka, ale także – co stanowi już nowość – poczuć się jak policjantka, astronautka, a nawet superbohaterka. Na szczycie listy kochanych przez dziewczynki zabawek znajdują się również gry planszowe i puzzle (38 proc.) oraz ilustrowane książeczki z baśniowymi opowieściami (34 proc.).
logo
Dziewczynki najbardziej lubią lalki, gry planszowe/puzzle i książeczki. Chłopcy preferują zaś klocki, samochodziki i puzzle Materiały prasowe / Badanie "Zabawki są ważne"
Co do chłopców – większego zaskoczenia też nie ma. Mali panowie są w siódmym niebie, gdy po rozpakowaniu prezentu ich oczom ukazują się klocki (48 proc.). Rola Boba Budowniczego jest dla nich wprost stworzona, ponieważ układanie z klocków fantazyjnych konstrukcji rozwija u nich tzw. wyobraźnię przestrzenną. Chłopcy przepadają też za samochodami i torami (40 proc.). Z dziewczynkami dzielą zaś wspólne zamiłowanie do puzzli (27 proc.).
W tej beczce miodu oczywiście nie mogło zabraknąć łyżki dziegciu – z ankiety IPSOS czarno na białym widać, że dobra zabawka okiem rodziców nie zawsze pokrywa się z upodobaniami ich ukochanych pociech. Okazuje się, że do koszyków wkładamy najczęściej puzzle (53 proc.), książeczki (50 proc.) i klocki (42 proc.). Ubóstwianymi przez dzieci samochodzikami i lalkami obdarowujemy naszych milusińskich tylko w 30 proc. przypadków.
logo
Chcąc zrobić swoim pociechom prezent, rodzice kupują najczęściej puzzle, książeczki i klocki Materiały prasowe / Badanie "Zabawki są ważne"
Czemu, skoro gust dzieci nie zmienił się na przestrzeni lat, wybieramy zabawki, na widok których na twarzach maluchów niekoniecznie gości uśmiech od ucha do ucha? Być może za takim wyborem przemawia cena (wszak kieszeń na ogół będzie grubsza przy zakupie albumiku niż najnowszego zestawu samochodzików czy pięknej jak z żurnala lalki), ale buszując po sklepach z zabawkami kierujemy się głównie tym, by prezent miał dla synka czy córeczki walor edukacyjny.
Rzeczywiście, zabawa i nauka to kombinacja najlepsza z możliwych, na której szkrab tylko skorzysta. – Właściwie dobrana zabawka, uwzględniająca potrzeby dziecka na danym etapie jego życia, pozwala nie tylko pobudzać wyobraźnię i poznawać otaczający świat, ale także rozwijać umiejętności społeczne, uczyć współpracy i radzenia sobie z emocjami – komentuje Marta Żysko-Pałuba, psycholożka specjalizującą się w pracy z dziećmi i ekspertka badania „Zabawki są ważne”.
logo
Ameryki nie odkryto. Wśród ulubionych zabawek dziewczynek prym wiodą lalki. Na zdjęciu Sterowana Latająca Barbie z serii "Gwiezdna Przygoda" Mattel
Jak zatem znaleźć kompromis między naszą wizją zabawy a oczekiwaniami dzieci? I to taki, który sprawi też, że nasz portfel nie wyzionie ducha? Na szczęście producenci zabawek nie pozostają głusi na potrzeby tak dorosłych, jak i najmłodszych, i zaczynają stawiać na produkty łączące jedno z drugim. Przykładowo Mattel, lider na rynku zabawek, ma w swoim katalogu sporo „wynalazków”, które spełniają marzenia dzieci, a przy tym motywują je do nauki. Oto niektóre z nich.

Szczeniaczek Uczniaczek

Kandydat na najlepszego przyjaciela małego dziecka (wiek 6m+). Podczas wspólnej zabawy sympatyczny pluszak w zależności od ustawionego poziomu oswaja dziecko z liczbami, literkami alfabetu, kolorami i nazwami części ciała. Interaktywny szczeniaczek nagradza działania malucha ciekawymi słówkami, inspirującymi wypowiedziami i rytmicznymi edukacyjnymi piosenkami.
logo
Mattel

BeBo

Uroczy robocik zachęcający dzieci (wiek 9m+) do wspólnego tańczenia, śpiewania i tworzenia piosenek. Chętny do pląsów towarzysz posiada trzy tryby zabawy. „Taniec i ruch” pomaga w nauce rytmu. „Nauka i zabawa” wprowadza zaś w świat literek i liczb. Z kolei „Piosenki” to możliwość nagrania słów, które BeBo potem śpiewa przy akompaniamencie wesołej melodii.
logo
Mattel

Sterowana gąsieniczka

Podstawy programowania w wieku 3-6 lat? Niemożliwe? Nie dla tej interaktywnej zabawki. Zabawkowa gąsieniczka składa się z 9 elementów, z których 8 nadaje jej konkretny kierunek. Dzieci, łącząc jej segmenty, tworzą sekwencję, która programuje melodyjnego owada do poruszania się zgodnie z zaplanowaną przez nich trasą. W ten sposób pociechy uczą się logicznego myślenia.
logo
Mattel

Plac budowy

Propozycja dla maluchów ze smykałką do prac budowlanych. Do zestawu dołączono tzw. czysty piasek kinetyczny, który nigdy nie wysycha, z łatwością się ze sobą lepi, nie przylega do dłoni, a jego sprzątnięcie nie sprawia żadnych trudności. Wyposażony w betoniarkę i żurawia z kulą miniaturowy plac budowy wyróżnia stacjonarna prasa do wytwarzania z piasku własnych cegłówek.
logo
Mattel

Mówiąca Dora

Inspirowana kultowym serialem „Dora i przyjaciele” interaktywna lalka, która m.in. uczy podstawowych słówek w języku angielskim. Znajdujący się w pudełku smartfonik łączy się z trzymanym przez serialową bohaterkę telefonikiem, co pozwala dziecku włączyć lalkę i nawiązać z nią rozmowę. Całą zabawę ubarwiają znane z telewizyjnej produkcji kultowe piosenki i teksty.
logo
Mattel
Również rozchwytywane markowe zabawki takie jak seria Barbie czy kolekcje samochodów i torów Hot Wheels skręcają coraz bardziej w edukacyjną stronę. W myśl hasła „Możesz być kim chcesz” popularna lalka doczekała się drona, którym dziewczynki mogą sterować, co do tej pory było zazwyczaj domeną chłopców. Z myślą o tych drugich powstał np. specjalny samochód, którego za pomocą jednego przycisku można przekształcić w samolot i wzbić go w powietrze.
Tuż przed Mikołajkami czy Świętami Bożego Narodzenia ponownie będziemy przechadzać się między stoiskami z wszelkiej maści zabawkami. Mając w pamięci chociażby wyniki opisanego tu badania i wczytując się wnikliwie w oferty producentów, być może misja kupienia wymarzonego prezentu nie przyprawi nas o ból głowy. Jeśli faktycznie chcemy być przewodnikami naszych pociech na drodze ich zabawkowych eksperymentów, też rozbudźmy w sobie miłość do zabawek.
Badanie „Zabawki są ważne” zostało zrealizowane na zlecenie firmy Mattel przez polski oddział międzynarodowego ośrodka badania opinii publicznej IPSOS w maju 2016 roku. W ogólnopolskim badaniu wzięło udział 807 dzieci w wieku od 3 do 9 lat oraz ich rodzice.