
„Co to ma być :D Pewnie, zamknąć babę w domu niech zmienia pieluchy, sprząta i gotuje, bo przecież, która by chciała pracować :P A facet niech się zajeżdża. Ot, definicja cudownego związku. Chyba, że to przepis na "idealne" małżeństwo, to chyba w takim przypadku obejdę się bez :)”
A gdzie parasol księdza ???
Właśnie smaże naleśniki synowi. Jestem dewiantem.
Że co, że mąż zaraz po Chrystusie? Buahahaha! Księża są jednak bardzo, baaaaaaaaaardzo oderwani od rzeczywistości. To się od zasad islamu niewiele różni - kobieta ma siedzieć w domu, od ślubu do menopauzy w bezustannej ciąży. Czy nadal mamy XVII wiek?
Prostackie pojmowanie rzeczywistości.
Muszę to żonie pokazać. Wprawdzie dżizusa krajsta u nas w domu nie ma ale niech wie, że to ja jestem panem domu!
A kto leje z góry?A nad wszystkim czuwają święci Żwirek i Muchomorek :D
Czyli jak mąż nie zapewnia bytu to można go w trąbę? To spoko ;) “
“Mąż posiada w małżeństwie i rodzinie władzę daną mu od Boga. Jednak nie jest ona zawężona tylko do prawa wydawania poleceń i egzekwowania posłuszeństwa. Jest to służba mężczyzny dla swojej żony i dzieci. Taki mąż nie kieruje swoją współmałżonką, ani nawet jej nie prowadzi w znaczeniu dosłownym, ale raczej przyciąga ją ku Chrystusowi i daje przykład swoim życiem. Jak to działa w praktyce? Przeanalizujmy zwykłą kłótnię w małżeństwie. Gdy wybuchnie konflikt, zadaniem męża jest, by jako pierwszy przeprosił i prosił o przebaczenie za to, co było niedobre w jego zachowaniu.”
