Radosny, 4-letni Matthew z braciszkiem. NIedługo przed tragicznym wypadkiem...
Radosny, 4-letni Matthew z braciszkiem. NIedługo przed tragicznym wypadkiem... Fot. Screen z Facebooka

REKLAMA
Zrozpaczona mama małego Matthew opowiedziała tragiczną historię swojej rodziny. Mimo, że ból był nie do zniesienia, uznała, że musi ostrzec innych rodziców. Czasami zapominamy ile zagrożeń może czyhać na dziecko w ich własnym domu. Zwłaszcza taki czterolatek, wydaje nam się często już na tyle rozumny i kontaktowy, że tracimy czujność, nie chodzimy za nim krok w krok, bo przecież to jest już taki duży chłopiec. Tymczasem groźne, a nawet śmiertelne, może okazać się coś, o czym nawet byśmy nie pomyśleli.
Matka chłopca, Brianna Rader, już nie cofnie czasu. Do wypadku doszło w ich własnym domu w stanie Kentucky w USA. Pomimo tego, że chłopca przewieziono natychmiast do szpitala, nie udało się go uratować. Półtorej godziny po tym, jak spróbował… cynamonu, zmarł. Jak to możliwe?
Pewnej zwyczajnej środy, Matty wszedł na szafkę kuchenną i zaczął buszować w przyprawach. Potem otworzył dużą puszkę ze sproszkowanym cynamonem, chciał go spróbować. Chwile później doszło do tragedii. Prócz tego co zjadł chłopiec, jakaś część została przez niego wciągnięta nosem. Cynamonowy puder dostał się do płuc i Magtthew zaczął się dusić. W CNN, Lex18, matka chłopca opowiadała: „To było jak jakiś atak. A potem upadł”.
Pomimo natychmiastowej niemalże rekacji, lekarzom nie udało się go uratować.
„Był zdrowy i pełen energii…” – wspominała mama chłopca.
O historii chłopca napisano w dailymail.co.uk. Tam, pojawia się informacja, że: „koroner stwierdził, że cynamon po inhalacji, może spowodować uduszenie”.
Minął rok od tego tragicznego wydarzenia. Brianna na swoim facebooku napisała:
Brianna Rader
wpis z facebooka

„(…)Wciąż czuje jakby to było wczoraj. Tego dnia utraciłam największą część siebie, której nigdy nie odzyskam. Nie jestem pewna, jak tak daleko wytrwałam. Moje dzieci są całym moim życiem. Spoczywaj w pokoju mój mały mężczyzno. Mama cię kocha i tęskni za tobą bardziej niż ktokolwiek może sobie wyobrazić."