Fot. Screen z Facebooka
Fot. Screen z Facebooka

REKLAMA

Kiedy myślimy o potencjalnych zagrożeniach na plaży, kopanie w piasku wydaje nam się jedną z bezpieczniejszych form spędzania czasu nad morzem. Prędzej obawiamy się, że dziecko może nam zniknąć z pola widzenia, że za głęboko wejdzie do wody, że większa fala może spowodować utratę jego równowagi. A piasek? Jasne, że dłubanie łopatką przez malucha, który siedzi blisko nas, nie zwiastuje dramatu, a może dać mu mnóstwo radości. Nie chcę tutaj popadać w paranoję, ale na zabawy starszaków powinniśmy być bardziej wyczuleni. Dlaczego?

Piasek, słońce, tłumy ludzi. Rodziny z dziećmi w różnym wieku pluskają się w wodzie, opalają, grają w piłkę, konsumują jagodzianki, a niektórzy budują zamki. Do niedawna nie sądziłam, że tak dużym zagrożeniem może być kopanie w piasku. Nie, jeśli obok są rodzice, jeśli robicie to razem, ale gdy kilkuletnie dziecko bawi się w budowanie tunelu, pozbawione opieki dorosłego, to może się źle skończyć. Przypomniała mi się pewna historia, która wydarzyła się jakiś czas temu w Lincoln City w stanie Oregon.

"Słyszeliśmy krzyki” – dla CNN mówiła Tracey Dudley, która przebywała w pobliskim hotelu, gdy wydarzyła się tragedia. -"Na początku myśleliśmy, wiesz, że to dziecięce zabawy". Potem dopiero dotarło do niej, że to przeraźliwe, nieustające wołanie o pomoc.



9-letnia Isabel grace Franks bawiła się na plaży kopiąc dołki w piasku. Udało jej się wykopać naprawdę głęboki dół. W pewnym momencie, gdy była w środku, piasek ją zasypał. Próbując się uwolnić, jeszcze bardziej się zakopywała. Rodzeństwo Isabel starało się ją odkopać, ale bez skutku. Gdy przybyli ratownicy, minęło ponad 5 minut, odkąd dziewczynka była pod górą piachu. Nie udało jej się uratować.

"Nie jest niczym niezwykłym, że dzieci budują zamki z piasku i dziury, ale wiele osób nie rozumie, że to się może zapaść. Trudno jest ludziom zrozumieć, jak trudno jest się dostać do zasypanego człowieka."

sierż. Brian Eskridge,

Policja Lincoln City dla CNN

Podobna historia miała miejsce w Belgii, gdzie 14-letni chłopiec omal nie udusił się przysypany ponad metrową górą piachu. Bawił się na wydmach – budował tunel, który się załamał. Trafił do szpitala, ale jego stan był krytyczny.

W czerwcu 2007 roku New England Journal of Medicine opulikowało list do redakcji dr. Bradley Maron z Harvard Medical School. Pojawiły się w nim bardzo niepokojące statystyki. Na 52 przypadki, gdzie człowiek nagle zostaje zasypany piaskiem w wyniku, z pozoru, niewinnej zabawy, 31 okazało się śmiertelnych.

Źródło:edition.cnn.com