
REKLAMA
"Niespodzianka mamo... Przyjadę cię dzisiaj odwiedzić" - pisze w wiadomości sms młoda kobieta. "To cudownie kochanie, nie możemy się doczekać, kiedy cię zobaczymy" - odpowiada jej mama. Dziewczyna dalej wystukuje na telefonie: "Mam ci coś ważnego do powiedzenia...
"Proszę, jedź ostrożnie" - widzimy w odpowiedzi. A potem....
"Proszę, jedź ostrożnie" - widzimy w odpowiedzi. A potem....
Odczytanie smsa to czas ok. 4, 5 sekund. Niemal co czwarty wypadek drogowy w Polsce jest spowodowany przez korzystanie z telefonu komórkowego za kierownicą, tak wynika ze statystyk.
Więcej niż połowa polskich kierowców rozmawia przez telefon w trakcie jazdy samochodem, a co czwarty kierowca pisze i wysyła SMS-y podczas jazdy, co bywa śmiertelne w skutkach.
Tak jak w przypadku bohaterki filmu, coraz częściej są to ostatnie wiadomości w życiu. Kevin Aiston, znany w Polsce Brytyjczyk i strażak, opowiadał, że zdarzyło mu się na miejscu wypadku znaleźć martwego kierowcę, a pod nim leżący telefon z niedokończoną wiadomością "Kochanie zaraz be" - czytamy na gazetawroclawska.pl
Z roku na rok przybywa tych, którzy dostają mandaty za używanie telefonu przy prowadzeniu auta. W 2013 roku wystawiono niespełna 90 tys. mandatów za to przewinienie, w 2014 - już 120 tysięcy. Za używanie telefonu komórkowego podczas jazdy grozi mandat w wysokości 200 złotych i 5 punktów karnych.
Źródło: hefty.com, gazetawroclawska.pl
