
Ubiegły piątek okazał się dla rodziny Washburn z Utah najgorszym dniem w ich życiu. 11-letnia dziewczynka, Tabitha Washburn, została odnaleziona martwa w swoim pokoju. Udusiła się poprzez powieszenie na piżamie zahaczonej o dziecięce łóżko piętrowe. Jak mogło do tego dojść?
Nic nie wskazywało na to, że wydarzy się tragedia. Angelina, mama Tabithy, zeznała, że siedziała na parterze ze znajomą w momencie, gdy jej córka odchodziła do swojego pokoju na piętrze. Mała poszła się tam po prostu pobawić, tak jak zwykle. Dziewczynka była w radosnym nastroju, a nawet poprosiła o małą przekąskę. Taty dziewczynki nie było wtedy w domu.
Przyczyny śmierci dziewczynki to wciąż niewyjaśniona zagadka. Być może był to wypadek, ale niewykluczone jest również samobójstwo.
Może cię zainteresować także: Była w ciąży prawie 2 lata, to efekt rzadkiej choroby genetycznej. Znamy prawdę o popularnej Angie
Myśli samobójcze u dziecka? Wydaje nam się to nie do wyobrażenia. Niestety, maluchy również chorują na depresję, nie radzą sobie ze swoimi emocjami. "Dlatego warto codziennie rozmawiać z dzieckiem o jego uczuciach" - radzi Aleksandra Wrona, psycholog rodzinny.
Aleksandra Wrona
Psycholog rodzinny
Źródło: worldwideweirdnews.com
