Fot. Screen z Twittera / [url=https://twitter.com/XplodingUnicorn]@XplodingUnicorn[/url]
Fot. Screen z Twittera / [url=https://twitter.com/XplodingUnicorn]@XplodingUnicorn[/url]

Wychowywanie czterech córek może nie jest łatwe, ale na pewno przynosi dużo radości i satysfakcji. Na co dzień, przekonuje się o tym James Breakwell, ojciec, którego wpisy na Twitterze podbiły serca prawie 400 tys. Internautów.

REKLAMA

Opisuje on zabawne scenki i sytuacje z życia codziennego, a życie rodzinne ma wyjątkowo bogate, ponieważ umilają mu je aż cztery małe dziewczynki- najmłodsza ma 5 miesięcy, kolejna 18 miesięcy, następna 3 lata, a najstarsza 5 lat. Trzeba przyznać, że jest to wesoła ferajna!

James opisuje tacierzyństwo bez owijania w bawełnę. Jest w tym bardzo szczery i bezkompromisowy, przez co zyskał aż tylu wiernych fanów. Poznajcie przygody jego nietypowej rodzinki:

Losowa osoba w Internecie: Jesteś świetnym tatą! Ja: *kontynuuje ignorowanie moich dzieci i przeglądanie Twittera

Aktualizacja rodzicielska: Zjadłem wszystkie pianki Marshmallows z płatków mojej córki i zrzuciłem winę na wiedźmę.

Ja: Zrobiliśmy 1000 zdjęć naszych dzieci. Nigdy nie uda nam się zrobić takiego, na którym wszystkie 4 będą uśmiechnięte. Żona: Po prostu wybierz to najlepsze.

Magiczne słowa, które sprawiają, że moje dzieci znikają: 3) Pora kąpieli 2) Kto to zrobił? 1) Kiedy byłem w twoim wieku...

Moje dzieci powiedziały przyjaciołom, że wybierają się na piknik. Tak właśnie to nazywam, kiedy używamy w domu papierowych talerzyków, bo jestem za leniwy żeby zmywać naczynia.

1 proc. moich blizn jest od robienia czegoś męskiego. 99 proc. jest od próby obcięcia moim dzieciom paznokci.



James chętnie dzieli się też złotymi myślami jego dzieci:

3-letnia córka: Jeden chłopiec powiedział, że mnie lubi. Ja: Czy ty też go lubisz? 3-letnia córka: On wyjeżdża za linie, kiedy koloruje. Musi dorosnąć.

3-letnia córka: Czy ja też będę miała kiedyś w brzuszku dziecko? Ja: Jeśli zechcesz. 3-letnia córka: Ale ja tam trzymam moje cukierki!

Czasem dzieli się też małżeńskimi dialogami:

Żona: To nasza córka napisała tę kartkę czy ty? Ja: Naprawdę myślisz, że moje pismo wygląda jak pięciolatki? Żona: Jej jest lepsze.

Ja: *przez przypadek umyłem jednemu dziecku zęby, szczoteczką drugiego* Żona: Co ty robisz? Ja: Buduję jej system odpornościowy.

Więcej opowieści znajdziecie na Twitterze Jamesa- Exploding Unicorn!