![Fot. Screen z Facebooka /[url=https://www.facebook.com/badmothermedia/timeline] Jen Pritchett Photography[/url]](https://m.mamadu.pl/fc8fb123b59abd4d6dafb5daa3e71ac2,1500,0,0,0.jpg)
„Jeszcze nigdy tak się nie denerwowałam publikując swoje zdjęcie, jak teraz.” wyznała Jen Pritchett, autorka zdjęć, które w rekordowym czasie obiegły Internet i wzbudziły mnóstwo kontrowersji wśród komentujących. Co znajduje się na fotografiach? Kobieta, karmiąca dwójkę swoich dzieci. Tylko tyle i aż tyle, jak się okazało.
Kiedy karmię publicznie, czuję na sobie spojrzenia wielu ludzi. Nie jestem jedyną osobą, która karmi swoje dziecko (lub dzieci), ale tak mi się trafiło, że jestem ciemnoskórą kobietą plus size , która nie pasuje do obrazu spokojnej, pięknej matki natury karmiącej swoje dziecko. Moje piesi są duże. Karmienie małego dziecka jest przez to trudne nawet w przyjaznych miejscach, a co dopiero w tych niedostosowanych do tej czynności. Widziałam jak ludzie patrzą na mnie ze złością, wstrętem, zawstydzeniem i to sprawiało, że jeszcze trudniej było mi karmić moją córkę. Nie byłam pewna swoich umiejętności i próbowałam uniknąć wzroku innych ludzi. Po pewnym czasie uznałam, że nie dbam o opinię innych.
Moje dzieci mnie potrzebują. Potrzebują jedzenia i poczucia bezpieczeństwa. Jestem tu dla nich, nie dla innych ludzi.
Jestem też wolną osobą i nie chcę ukrywać się miesiącami czy latami w domu, tak długo jak będę karmiła moje dzieci. Moja rodzina też chce chodzić na kolacje, do zoo, na zakupy i robić inne rzeczy, które zazwyczaj robi się rodzinnie.(…)
To dlatego publikuję moje brelfie na Facebooku, kiedy tylko zechcę i zdecydowałam się upublicznić moją sesję zdjęciową. Wymagało to ode mnie niezwykłej siły, żeby zmierzyć się z reakcjami ludzi.
Sztuka jest oczywiście subiektywna i nie marzę nawet o tym, że wszyscy odbiorcy docenią moją artystyczną ekspresję, ale mam nadzieję, że wszyscy możemy zauważyć, że fotografie te nie są obsceniczne a widok kobiety, karmiącej swoje dzieci jest jedynym z najpiękniejszych aktów miłości, jakich możemy być świadkiem.
