
Pewnie każda mama przyzna, że odkąd w jej domu pojawiło się dziecko, drastycznie wzrosła też ilość prania. Rzecz, wydawałaby się naturalna, ubrania się brudzą, więc się je pierze. Te dziecięce najlepiej w specjalnym proszku, żeby uniknąć alergii. Co więc budzi tyle kontrowersji i wywołuje w Internecie gorące dyskusje?
Raz założone, czyli brudne Okazuje się, że rodzice różnią się opinią na temat częstotliwości prania dziecięcych ubranek. Część z nich uważa, że należy je prać bezwzględnie po pierwszym założeniu. W opozycji do nich stoją rodzice, którzy uważają, że dzieci brudzą się tak często, że pranie raz założonych ubrań jest stratą czasu, wody i energii elektrycznej. Chciałoby się tę dyskusję uciąć prostą konkluzją, że to sprawa bardzo indywidualna, ale spór zdołał się już rozkręcić w najlepsze.
Francene
Internautka
Podobnie uważa Internautka Shivani Gupta:
Shivani Gupta
Internautka
Może zainteresuje cię także: "Nasze mieszkanie przypominało połączenie lumpeksu i komisu". Nie znoście młodym mamom używanych ubranek
Matki, nie przesadzajcie W opozycji do piorących wszystko mam stają najczęściej te, które mają w domu więcej niż jedno brudzące ubranka dziecko:
Matt Sabo
Internautka
Kelley Kitley
Internautka
Opinia specjalistów Według specjalistów, spodnie powinny być prane po trzy-czterokrotnym założeniu, ale w kwestii majtek i skarpetek nie można robić wyjątków i należy włożyć je do pralki po każdym założeniu. Tak samo sprawa ma się z koszulkami i topami, czyli wszystkimi ubraniami które bezpośrednio przylegają do ciała. Od razu lepiej też prać jasne ubrania, dzięki temu uda się uniknąć przebarwień. Ciemne, nieprzylegające do skóry i bawełniane można spokojnie założyć dziecku klika razy, chyba że nie pozwalają na to widoczne plamy lub nieprzyjemny zapach. Piorąc odzież dziecięcą warto też używać specjalnych proszków, które nie zawierają potencjalnie uczulających substancji.
Prać czy nie prać? Prać albo nie prać – oto jest pytanie. Pytanie, które powinno pozostać indywidualną sprawą każdej mamy, bo przecież każda z nas wie najlepiej jak szybko zużywa ubranka jej dziecko. Swoją drogą, przypilnowanie dziecka tak, żeby przez cały dzień chodziło w nieskazitelnie czystych ciuszkach, graniczy z cudem. Jak świat światem będą jednak kobiety, które tego cudu będą się starały dokonać, jak i takie, które do czystości dziecięcego stroju w ogóle przykładać uwagi nie będą, bo przecież „i tak zaraz się pobrudzi”.
A Wy, jak często pierzecie dziecięce ubranka?
Źródło: yahoo.com
