![Fot. Pexels / [url=http://stokpic.com/project/womans-hand-taking-food-from-cafe-table-with-dips-and-drinks/]stokpic.com[/url] / [url=https://www.pexels.com/photo-license/]CC0 License
[/url]](https://m.mamadu.pl/f17da0ca909f750f392e2e5cc969d1f4,1500,0,0,0.jpg)
Sobotnie popołudnie było słoneczne poszliśmy, więc na długi spacer, po którym nie chciało się już nam gotować. Szybka decyzja, obiad na mieście, dwie duże porcje sprawiły, że ledwo wytoczyliśmy się z lokalu. Zmęczeni, ale jacy szczęśliwi!
REKLAMA
Wspólne jedzenie, samotne tycie
W domu jednak czekało na nas ciasto, upiekłam wcześniej, bo wiem, że on je tak bardzo lubi, przecież nie może się zmarnować... Zjedliśmy je na kolację. Cała ta kulinarna rozpusta miała skończyć się w niedzielę, ale mój ukochany wziął sobie do serca słowa, że uwielbiam na śniadanie zjeść pączka, więc w ramach rewanżu za ciasto, przyniósł nam po jednym. „Całe szczęście, że jeszcze nie mieszkacie razem” pociesza mnie przyjaciółka, której spowiadam się potem z kulinarnych grzechów i pokazuje mi wyniki badań nad odżywianiem się ludzi w związkach. Są zatrważające!
W domu jednak czekało na nas ciasto, upiekłam wcześniej, bo wiem, że on je tak bardzo lubi, przecież nie może się zmarnować... Zjedliśmy je na kolację. Cała ta kulinarna rozpusta miała skończyć się w niedzielę, ale mój ukochany wziął sobie do serca słowa, że uwielbiam na śniadanie zjeść pączka, więc w ramach rewanżu za ciasto, przyniósł nam po jednym. „Całe szczęście, że jeszcze nie mieszkacie razem” pociesza mnie przyjaciółka, której spowiadam się potem z kulinarnych grzechów i pokazuje mi wyniki badań nad odżywianiem się ludzi w związkach. Są zatrważające!
Okazuje się, że w ciągu dwóch lat od zawarcia stałego związku, przybywa nam średnio od 3 do 5 kilogramów. Nie jest to jednak solidarne, wspólne tycie! Klątwa ta, dotyka jedynie kobiet. Mężczyznom udaje się utrzymać swoją wagę. Czy na świecie istnieje jakaś sprawiedliwość?!
Jeżeli chodzi o zamieszkanie razem problem polega na tym, że często przyjmujemy niekorzystne nawyki żywieniowe naszego partnera. Mówi się o tym, że para staje się „wspólnikami w zbrodni” w przypadku jedzenia słodyczy. Jeżeli partner przyniesie np. pudełko ciastek dajemy się skusić.
Zbiorowa odpowiedzialność
Jestem w stanie to zrozumieć. Jedząc razem niezdrowe jedzenie, odpowiedzialność za ten grzech zostaje rozproszona. Łatwiej też przejąć niezdrowe nawyki partnera, niż zarazić go swoimi zdrowymi. Wspólne jedzenie zyskuje też nowy wymiar- dzielonej ze sobą przyjemności i okazji do miłego spędzenia czasu. Och, któż z was nie wpadł w pułapkę romantycznych kolacji? Makarony, sery, sosy i oczywiście wino. To opcja domowa, a przecież chodzicie też czasem do restauracji albo kina (cola, popcorn, jak szaleć to szaleć!). Liczba spożywanych kalorii niebezpiecznie się zwiększa…
Jestem w stanie to zrozumieć. Jedząc razem niezdrowe jedzenie, odpowiedzialność za ten grzech zostaje rozproszona. Łatwiej też przejąć niezdrowe nawyki partnera, niż zarazić go swoimi zdrowymi. Wspólne jedzenie zyskuje też nowy wymiar- dzielonej ze sobą przyjemności i okazji do miłego spędzenia czasu. Och, któż z was nie wpadł w pułapkę romantycznych kolacji? Makarony, sery, sosy i oczywiście wino. To opcja domowa, a przecież chodzicie też czasem do restauracji albo kina (cola, popcorn, jak szaleć to szaleć!). Liczba spożywanych kalorii niebezpiecznie się zwiększa…
Może zainteresuje cię także: Co najlepiej jeść na śniadanie? Poznajcie aż 15 zdrowych propozycji, które pomogą wam lepiej zacząć dzień
A co z małymi zbrodniami? Kiedy on przynosi do łóżka pudełko czekoladek, nie pozwolisz mu przecież zjeść go w samotności. Mówicie sobie, że to ostatni raz, jednak następnego dnia to ty zjawiasz się w domu z paczką ciastek. Chwile słabości jednego partnera przekładają się na jadłospis drugiego. W rezultacie macie ich dwa razy więcej. Ups!
Powrót do dobrych nawyków
Jak przerwać ten kaloryczny ciąg? Rozwiązania są dwa, choć pierwsze z nich szczególnie drastyczne. Według badań, rozwód powoduje odwrócenie się tendencji do zmian wagi- kobiety chudną, a mężczyźni tyją. Jednak, czy warto decydować się na taki krok? Drugim sposobem na poradzenie sobie z „tyciem z miłości” jest przyswojenie sobie tych trzech zasad:
Jak przerwać ten kaloryczny ciąg? Rozwiązania są dwa, choć pierwsze z nich szczególnie drastyczne. Według badań, rozwód powoduje odwrócenie się tendencji do zmian wagi- kobiety chudną, a mężczyźni tyją. Jednak, czy warto decydować się na taki krok? Drugim sposobem na poradzenie sobie z „tyciem z miłości” jest przyswojenie sobie tych trzech zasad:
1. Nie muszę jeść tego, co partner. Mogę ugotować sobie inną, lżejszą wersję tego dania. Mężczyźni mają wyższe zapotrzebowanie kaloryczne, jemu się to nie odłoży w boczkach.
2. Pilnujmy się nawzajem. Przerwijmy milczącą zgodę na podjadanie i zamiast współdzielić zbrodnię, motywujmy się żeby jej nie popełnić. Musi to zostać głośno i jawnie postanowione.
3. Nie musimy zawsze jeść razem. Oczywiście, wspólne posiłki zbliżają do siebie, ale jeśli godzinę temu jadłam obiad, to nie będę jadła drugiego tylko dlatego, że partner właśnie wrócił z pracy. Napiję się wody.
2. Pilnujmy się nawzajem. Przerwijmy milczącą zgodę na podjadanie i zamiast współdzielić zbrodnię, motywujmy się żeby jej nie popełnić. Musi to zostać głośno i jawnie postanowione.
3. Nie musimy zawsze jeść razem. Oczywiście, wspólne posiłki zbliżają do siebie, ale jeśli godzinę temu jadłam obiad, to nie będę jadła drugiego tylko dlatego, że partner właśnie wrócił z pracy. Napiję się wody.
Brzmi prosto? Tak, dla mnie też w teorii tak, ale postaram się przynajmniej spróbować, bo nadprogramowe 5 kilogramów wcale mi się nie uśmiecha. Kto się dołącza?
Źródło: medexpress.pl
