
REKLAMA
Dziś słów kilka o kobietach. O ich codziennych zmaganiach. O ich problemach, które powodują bolesną migrenę. O ich dylematach i decyzjach, które muszą podjąć każdego dnia. Tak trochę krytycznie i z przymrużeniem oka spójrzmy na siebie z boku.
Ile razy stojąc przed szafą miałaś skwaszoną minę? Ile razy denerwowałaś się, gdy twój partner śmiał się, kiedy po raz kolejny mówiłaś: "Nie mam się w co ubrać!". Śmieszne? Cóż...może trochę.
Może zainteresować Cię także: "Bycie mamą to..."Zabawne obrazki, które zrozumieją tylko mamy - musicie je zobaczyć!
Śmiało, dziewczyny! Pomóżcie nam stworzyć listę problemów, które rozumiemy tylko my, kobiety. Nam w tym zadaniu pomogła fenomenalna rysowniczna Cassandra, która swoimi rysunkami trafia w przysłowiowy punkt!
Zaczynamy tradycyjnie. Czyli..."Nie mam się w co ubrać!"
Czas na makijaż. Ważne, aby był jak najbardziej naturalny. Zrobię więc delikatną kreskę. Oj...trochę krzywo. Poprawię. Byle nie za mocno...
Oczekiwania kontra rzeczywistość
Cóż począć ze swoim życiem bez internetu???
Po zimie czas na mierzenie kostiumów kąpielowych...Znacie to? :-)
Dziubek nie taki prosty...
To uczucie, kiedy malujesz paznokcie i...ryzykujesz...
Fryzura to problem, a nie powód do śmiechu!
Przygotowania wymagają czasu...
-On jest taki słodki!
-Nie macie może innych rozmiarów?
-Sorry, kochana. To ostatni czarny sweter. Próbuj może innych kolorów...
-Nie macie może innych rozmiarów?
-Sorry, kochana. To ostatni czarny sweter. Próbuj może innych kolorów...
