
Kto z nas nie podejmował kiedyś postanowień noworocznych? Albo nie kliknął na Facebooku w wydarzenie typu: „w 2015 roku przeczytam 52 książki”? W nadchodzącym roku zamiast czytania dużej liczby książek można się zdecydować na… szukanie męża.
REKLAMA
„Nie poddajemy się! Kto szuka ten znajdzie! Dołączajcie i zapraszajcie znajomych, czym więcej Nas będzie tym lepiej! Zjednoczmy się w poszukiwaniach!” – zachęcają twórcy facebookowego wydarzenia „Znajdę męża w 2016 roku”.
Sprawa jest poważna: udział w wydarzeniu zadeklarowało już 221 osób, kolejnych 397 interesuje się przedsięwzięciem. A przecież skoro już się kliknęło publiczne wydarzenie, ma się oko na sukcesy innych poszukujących, to jest i mobilizacja do działania!
Może zainteresuje cię także: Zgarnij bałagan na bok, wciągnij brzuch. 5 zasad robienia zdjęć na Facebooka
A co z panami, którzy szukają drugiej połówki? Spokojnie, i dla nich coś się znajdzie. Na Facebooku powstało również wydarzenie "Znajdę żonę w 2016 roku", a udział w nim zadeklarowało już 102 kawalerów. Coś nam się zdaje, że gdy uczestniczki i uczestnicy tych dwóch wydarzeń zadbają o wspólną integrację, w przyszłym roku sale weselne w całym kraju może czekać prawdziwe oblężenie :-)
