"Dziecko płakało przez kilkanaście minut, a niania w ogóle nie reagowała". W jaki sposób sprawdzić opiekunkę do dziecka?

Prawo autorskie: jackf / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: jackf / 123RF Zdjęcie Seryjne
Po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła „jak sprawdzić nianię” wyskakuje ponad 500 tysięcy stron w większości zawierających rady, jak wybrać dobrą nianię i jak sprawdzić, czy dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków. I nie ma się co dziwić. W końcu, w większości przypadków to obca dla nas osoba, w ręce której powierzamy zdrowie i życie naszego dziecka.

Jeśli więc jesteś w tej komfortowej sytuacji, i po powrocie z urlopu rodzicielskiego do pracy, możesz finansowo pozwolić sobie na wynajęcie niani, musisz uzbroić się w cierpliwość. Proces wyboru odpowiedniej kandydatki trwa zazwyczaj dość długo, bo (co oczywiste) każdy rodzic chce wybrać nianię wręcz idealną. Na co zwrócić uwagę i jak się do tego zabrać?

Co by pani zrobiła, gdyby…
Podczas spotkania nie bój się zadawać pytań. Wykształcenie, doświadczenie, referencje, zainteresowania – o wszystko masz prawo zapytać. Możesz także zadać pytania z cyklu: Co by pani zrobiła, gdyby…Bardzo ważne jest również, jak dziecko zareaguje na nową osobę i jak potencjalna niania zachowa się przy pierwszym spotkaniu z naszym szkrabem. Jeśli od razu spróbuje nawiązać z nim kontakt, będzie przy tym miła i uśmiechnięta, punkt dla niej. Jeśli jednak będzie ignorować biegające po domu dziecko, lepiej zaproś kolejną kandydatkę.

Gdy już zdecydujesz się na którąś z kandydatek w twojej głowie zaczną pojawiać się myśli: czy to na pewno dobry wybór? A co jeśli jest nieuczciwa? A jeśli będzie źle opiekować się moim dzieckiem? Wątpliwości całkowicie zrozumiałe. Co zatem zrobić? Po prostu sprawdź ją. Zanim jednak zaczniesz myśleć o zainstalowaniu kamerki w domu, wypróbuj łagodniejsze metody.


Okres próbny
Jednym z dobrych sposobów przetestowania opiekunki, jest pozwolenie, aby opiekowała się twoim maleństwem przez kilka dni w twojej obecności. Będziesz mogła obserwować, jak niania zachowuje się przy dziecku, jaki ma z nim kontakt, a w razie jakichkolwiek wątpliwości, zadać dodatkowe pytania. Podczas okresu próbnego nie wyręczaj jednak potencjalnej baby-sitter w czynnościach związanych z opieką nad dzieckiem. Daj jej wolną rękę i dyskretnie przyglądaj się jej pracy.

Niespodziewana wizyta
Wróć któregoś dnia wcześniej z pracy. Zobaczysz, jak kształtuje się sytuacja w domu podczas twojej nieobecności. Możesz także poprosić kogoś z rodziny, aby „wpadł” do twojego domu pod pretekstem zostawienia np. ważnych dokumentów. On skontroluje sytuację, a ty przez jakiś czas będziesz spokojniejsza.

Dobra sąsiadka to skarb
Najlepiej taka, która także ma dziecko. Na pewno nieraz spotka twoją nianię na placu zabaw i dyskretnie będzie mogła obserwować, jak opiekuje się twoim dzieckiem.

Porozmawiaj z dzieckiem
Oczywiście pod warunkiem, że twój maluch potrafi już mówić. Zapytaj, czy lubi nową ciocię i czy chciałby, aby do niego przychodziła.

Kamera?
Celowo stawiamy znak zapytania. Zainstalowanie w domu kamerki nie wydaje się bowiem pomysłem idealnym. Chyba że, opiekunka dziecka ma pełną świadomość, że jest „podglądana” i wyraża na to zgodę. Wiele jest jednak głosów, zachęcających do zastosowania takiego rozwiązania.
„Nagrywajcie! Właśnie jestem po takim niemiłym doświadczeniu. Tu chodzi o wasze dzieci i nie możecie mieć wątpliwości, co do ich bezpieczeństwa i tego, pod czyją są opieką. Nasza niania przy pierwszej rozmowie była super, wydawało się, że rozumie o co nam chodzi. A chodziło nam o to, żeby opiekowała się dwójką synów(...) Przez okres próbny docieraliśmy się, ale starszy synek cały czas jej nie akceptował - tłumaczyliśmy sobie, że dziecko zawsze woli rodziców od niani. Niestety niania (osoba dorosła) też go nie polubiła(...)Za to z młodszym wydawało się, że jest idealnie. I było, dopóki nie nagraliśmy kilku godzin. Dziecko płakało czasem przez kilkanaście minut, a z jej strony zero reakcji. Tylko włączony TV i olewka. Jak starszy syn wyszedł na balkon, to kazała mu stamtąd "wypie*rzać", siedząc w fotelu(...) - żali się internauta Negro na Kafeterii.

Z kolei internautka Mona, która pracuje jako niania, odradza "podglądanie": "Jakie kamery? Ludzie!(...)Staje na głowie, żeby (dziecko) cały czas się bawiło, uczyło, było roześmiane i najedzone, a znalazłam ostatnio dyktafon podłożony przez rodziców dziecka. Staram się ich zrozumieć. Jestem dla nich obcą osobą, potencjalną złodziejką, i osobą, która może zrobić krzywdę ich dziecku. Jednak kamerka to ostre przegięcie i nie do końca legalne. Narusza prywatność! Jeżeli obie strony sobie nie ufają, taka praca nie ma sensu(...).

Bez względu na to, którą metodę kontroli wybierzesz, pamiętaj o dokładnym sprawdzeniu opiekunki. I nie mamy na myśli zapisanie adresu zamieszkania, a zrobienie przynajmniej kopii dowodu osobistego. A jeśli już znajdziesz idealną nianię, doceń jej ciężką pracę, bo dobra niania to prawdziwy skarb.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE