![Fot. Pixabay / [url=https://pixabay.com/pl/beach-sun-wolno%C5%9Bci-zach%C3%B3d-s%C5%82o%C5%84ca-885109/]ncb80[/url]/[url=https://pixabay.com/pl/service/terms/#usage]CC0 Public Domain[/url]](https://m.mamadu.pl/079a8a361b13052d19ff1ccb78d287f6,1500,0,0,0.jpg)
Nieważne jak wyglądasz. Nieważne czy jesteś gruba, czy chuda. Nieważne czy jesteś wysoka, czy niska. Nieważne czy twój biust przypomina dwie wielkie dynie, czy wprost przeciwnie – jesteś płaska jak deska. Bez względu na wszystko – możesz zostać kobietą idealną. Idealną dla swojego mężczyzny.
REKLAMA
Wiemy, że każdy facet jest inny. I wiemy, że każdy lubi co innego. Ale nie oszukujmy się – jest kilka wspólnych rzeczy, które lubi każdy, naprawdę każdy, mężczyzna.
Uśmiech dziewczyno!
Nadęta, smutna i zła dziewczyna przez cały dzień to koszmar. Pewnie, jeśli masz słuszny powód, bądź smutna. Ale serio – oczko w rajstopach to powód kiepski. Brudna, ulubiona bluzka też. Więc uśmiech dziewczyno! Nie bądź nadętą pindą.
Nadęta, smutna i zła dziewczyna przez cały dzień to koszmar. Pewnie, jeśli masz słuszny powód, bądź smutna. Ale serio – oczko w rajstopach to powód kiepski. Brudna, ulubiona bluzka też. Więc uśmiech dziewczyno! Nie bądź nadętą pindą.
Puder, tusz i szminka
Zadbaj o siebie. Niby mężczyźni mówią, że wygląd najważniejszy nie jest. Ale doskonale wiemy, że ważny jest. Wystarczy 5 minut, trochę szminki, trochę tuszu, trochę pudru. Nic cię to nie kosztuje więc zrób to dla niego. No i dla koleżanek (żeby zazdrościły). ;)
Zadbaj o siebie. Niby mężczyźni mówią, że wygląd najważniejszy nie jest. Ale doskonale wiemy, że ważny jest. Wystarczy 5 minut, trochę szminki, trochę tuszu, trochę pudru. Nic cię to nie kosztuje więc zrób to dla niego. No i dla koleżanek (żeby zazdrościły). ;)
Nigdy, nigdy nie pytaj go w co masz się ubrać
Broń Boże! Nigdy tego nie rób. Skąd on ma niby wiedzieć w co masz się ubrać? Przecież to facet. Oni takich rzeczy po prostu nie wiedzą. Sukienka niebieska? A może czerwona? Ej nie…lepsza będzie ta w kwiatki. Co myślisz? Dziewczyno! Zdecyduj sama. Serio. Tak będzie najlepiej.
Broń Boże! Nigdy tego nie rób. Skąd on ma niby wiedzieć w co masz się ubrać? Przecież to facet. Oni takich rzeczy po prostu nie wiedzą. Sukienka niebieska? A może czerwona? Ej nie…lepsza będzie ta w kwiatki. Co myślisz? Dziewczyno! Zdecyduj sama. Serio. Tak będzie najlepiej.
„Nic”, „Bez różnicy”, „Obojętnie”
Te słowa wyrzuć ze swojego słownika. Kiedy on pyta: „Na co masz ochotę?” akceptowalna jest odpowiedź: „Na nic” – tzn. po prostu, że nie jesteś głodna, lub że nic nie chcesz robić. Ale błagam (w imieniu większości panów) nie mów: bez różnicy, obojętnie. Konkrety dziewczyno! Konkrety.
Te słowa wyrzuć ze swojego słownika. Kiedy on pyta: „Na co masz ochotę?” akceptowalna jest odpowiedź: „Na nic” – tzn. po prostu, że nie jesteś głodna, lub że nic nie chcesz robić. Ale błagam (w imieniu większości panów) nie mów: bez różnicy, obojętnie. Konkrety dziewczyno! Konkrety.
Nie zmieniaj go
Skarpetki twojego faceta nigdy nie trafiają do kosza z brudami, tylko tuż obok? I prosisz go, żeby trafiał do środka już od kilku miesięcy? Bez sensu. On nadal będzie trafiał obok. Albo nie opanował jeszcze rzutu za trzy punkty, albo po prostu chce trafiać obok. Nie zmieniaj go. Nie próbuj. Będziesz szczęśliwsza.
Skarpetki twojego faceta nigdy nie trafiają do kosza z brudami, tylko tuż obok? I prosisz go, żeby trafiał do środka już od kilku miesięcy? Bez sensu. On nadal będzie trafiał obok. Albo nie opanował jeszcze rzutu za trzy punkty, albo po prostu chce trafiać obok. Nie zmieniaj go. Nie próbuj. Będziesz szczęśliwsza.
Słuchaj. I nie komentuj
Nie oszukujmy się – zazwyczaj to ty gadasz. Dopuść go do głosu (czasem). Pozwól, niech opowie o najnowszym (według ciebie najgłupszym) pomyśle jego najlepszego kumpla. Nie krytykuj. Uśmiechnij się i przytaknij. Niech mówi. Przecież i tak nie przekonasz go, że jego kumpel jest kretynem. Ty to wiesz. I to wystarczy.
Nie oszukujmy się – zazwyczaj to ty gadasz. Dopuść go do głosu (czasem). Pozwól, niech opowie o najnowszym (według ciebie najgłupszym) pomyśle jego najlepszego kumpla. Nie krytykuj. Uśmiechnij się i przytaknij. Niech mówi. Przecież i tak nie przekonasz go, że jego kumpel jest kretynem. Ty to wiesz. I to wystarczy.
Nie dzwoń, gdy jest w pracy
„Kochanie, zjadłbyś na kolację rybkę? A może lasagne? Hmm…bo jeszcze zastanawiam się nad dziczyzną. Mamusia dała ostatni taki super przepis. Co myślisz?” Kolacja to ostatnia rzecz, o której myśli twój facet o godzinie 11, tuż po śniadaniu. Serio. Dzwoń, gdy się pali. Lub w innej kryzysowej sytuacji. Tylko wtedy. Naprawdę, on to doceni.
„Kochanie, zjadłbyś na kolację rybkę? A może lasagne? Hmm…bo jeszcze zastanawiam się nad dziczyzną. Mamusia dała ostatni taki super przepis. Co myślisz?” Kolacja to ostatnia rzecz, o której myśli twój facet o godzinie 11, tuż po śniadaniu. Serio. Dzwoń, gdy się pali. Lub w innej kryzysowej sytuacji. Tylko wtedy. Naprawdę, on to doceni.
Śmiej się
Z jego dowcipów. Zawsze. Nawet tych o blondynkach, których ni w ząb nie rozumiesz. Śmiej się dla niego. I dla zdrowia twojego.
Z jego dowcipów. Zawsze. Nawet tych o blondynkach, których ni w ząb nie rozumiesz. Śmiej się dla niego. I dla zdrowia twojego.
Nie jęcz, że jesteś gruba
Nie musisz dwadzieścia razy dziennie informować swojego faceta, że jesteś gruba. On to widzi (jeśli oczywiście faktycznie jesteś gruba). I najwidoczniej to akceptuje. Wiem, że fajnie jest słyszeć "wcale nie jesteś gruba", ale idealna dziewczyna nie podpuszcza swojego faceta!
Nie musisz dwadzieścia razy dziennie informować swojego faceta, że jesteś gruba. On to widzi (jeśli oczywiście faktycznie jesteś gruba). I najwidoczniej to akceptuje. Wiem, że fajnie jest słyszeć "wcale nie jesteś gruba", ale idealna dziewczyna nie podpuszcza swojego faceta!
Nie krytykuj jego mamy
Pamiętaj! To mama twojego mężczyzny robi najlepszego królika w sosie. W sosie własnym oczywiście. Nigdy nie jadłaś lepszego. Mimo że przypaliła i przesoliła, to nieważne. Był najlepszy!
Pamiętaj! To mama twojego mężczyzny robi najlepszego królika w sosie. W sosie własnym oczywiście. Nigdy nie jadłaś lepszego. Mimo że przypaliła i przesoliła, to nieważne. Był najlepszy!
Źródło: pepsieliot.com
