Jak nie śpiewać dziecku kołysanki? Będziecie zaskoczeni!

Fot. Screen z YouTube
Fot. Screen z YouTube
Zwyczaj śpiewania dzieciom kołysanek znany jest od wieków, a o jego przydatności nie ma nawet co dyskutować. Ich najważniejszą funkcją jest utulenie dziecka do snu. Kiedy maluch słyszy spokojną melodię i dobrze znany głos bliskiej osoby, czuje się bezpiecznie, uspokaja się i zasypia.

„A,a,a kotki dwa”, „Na Wojtusia z popielnika”, „Ach śpij kochanie” – kto z nas nie zna tych kołysanek? Chyba wszystkim kojarzą się z miłością, spokojem i bezpiecznymi ramionami rodziców.

Są jednak i takie matki, które preferują nieco mocniejsze brzmienie. Pewna kobieta wykazała się niebywałą oryginalnością. Życząc córce dobrej nocy wykonała utwór Prodigy „Firestarter”, a więc trochę bardziej hardcorową wersję kołysanki:

„Jestem źródłem kłopotów, nędznym prowokatorem
Jestem uzależniony od strachu, ilustrowany niebezpieczeństwem
Jestem podpalaczem, zakręconym podpalaczem,
Ty jesteś podpalaczem, zakręconym podpalaczem
Jestem podpalaczem, zakręconym podpalaczem
Jestem dz*wką, której nienawidzisz, zakochaną w ohydzie
Tak, jestem bólem, którego doświadczyłeś, nieźle zatrutym”



Mama dziewczynki (która tak naprawdę jest tu tylko aktorką) zaskoczyła nas nie tylko głosem, ale również niebanalną choreografią. Najważniejsze, że cel osiągnięty - dziewczynka bez sprzeciwu poszła spać. Nie jesteśmy tylko pewni, czy miała słodkie sny :)


Co myślicie o takiej kołysance?

Źródło:Onet
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE