![Fot. Screen z Twittera / [url=https://twitter.com/ELLEmagazine]ELLEmagazine[/url]](https://m.mamadu.pl/1a73f3ab95b06c828f861e238a1f7b21,1500,0,0,0.jpg)
Czy nowopoznaną osobę wypada przytulić na pożegnanie? A może wystarczy podać jej rękę albo kiwnąć głową? Czy poklepanie pracownika po plecach jest wyrazem sympatii, czy może naruszeniem jego prywatności? Dotyk jest jedną z najbardziej pierwotnych i podstawowych form kontaktu między ludźmi, pozwala na zacieśnienie więzi, wyzwala hormony szczęścia. Często jednak ciężko jest wyczuć granicę między dotykiem pożądanym a będącym nie na miejscu. Naukowcy z Oxfordu postanowili rozjaśnić trochę tę kwestię.
REKLAMA
Mapa „dotykalności”
Na skutek badań prowadzonych pod nadzorem prof. Robina Dunbara powstała swoista ściąga z obszarów „dotykalności” kobiet i mężczyzn. Grupa naukowców zaprosiła do badania 1500 osób z Wielkiej Brytanii, Finlandii, Francji, Włoszech i Rosji. Otrzymali oni plansze z konturami ludzkiego ciała (z przodu i z tyłu) oraz zakreślacze kolorami odnoszące się do skali od bardzo komfortowego przez mało komfortowe do tabu. Każdy uczestnik badania miał za zadanie pomalować kontury odpowiednimi kolorami, w zależności od osoby z którą miałby styczność, byli to m.in. rodzice, wujkowie, kuzyni, znajomi a także partner, ciocia, kuzynostwo oraz nieznajomi tej samej lub przeciwnej płci.
Na skutek badań prowadzonych pod nadzorem prof. Robina Dunbara powstała swoista ściąga z obszarów „dotykalności” kobiet i mężczyzn. Grupa naukowców zaprosiła do badania 1500 osób z Wielkiej Brytanii, Finlandii, Francji, Włoszech i Rosji. Otrzymali oni plansze z konturami ludzkiego ciała (z przodu i z tyłu) oraz zakreślacze kolorami odnoszące się do skali od bardzo komfortowego przez mało komfortowe do tabu. Każdy uczestnik badania miał za zadanie pomalować kontury odpowiednimi kolorami, w zależności od osoby z którą miałby styczność, byli to m.in. rodzice, wujkowie, kuzyni, znajomi a także partner, ciocia, kuzynostwo oraz nieznajomi tej samej lub przeciwnej płci.
Różnice międzypłciowe
Dla nikogo nie jest pewnie zaskoczeniem, że im bliżej jesteśmy z drugą osobą, tym więcej obszarów naszego ciała pozwalamy jej dotykać. Co ciekawe, w relacji z partnerem kobiety wypełniły całe kontury obrazka jako „zupełnie komfortowe” strefy, natomiast mężczyźni przesunęli się na skali w stronę mniejszego poczucia komfortu. Posiadają oni za to obszary, które są tabu tylko dla nieznajomych mężczyzn, a nie dla kobiet. Jak łatwo się domyślić, strefy erogenne zarówno kobiet, jak i mężczyzn dotykać mogą jedynie ich najbliżsi. Natomiast w kontakcie z obcymi mężczyznami jedyną „dostępną” częścią ciała kobiet pozostają ich ręce.
Każdy z nas ma inne osobiste granice. Nie raz zdarzało mi się poznawać osoby, które przy pierwszym spotkaniu próbowały przyjaźnie mnie poklepywać albo podczas rozmowy zbliżały twarz do mojej. Nie lubię tego, nie mam jednak problemu z przytuleniem się na powitanie lub pożegnanie z dawno nie widzianym znajomym. Mapa „dotykalności” wydaje się więc ciekawą inicjatywą, która trochę pomaga w poznaniu upodobań i granic innych ludzi.
Źródło: dailymail.co.uk
