180 kg jedzenia rocznie wyrzuca przeciętny Europejczyk rocznie. To dużo za dużo!
180 kg jedzenia rocznie wyrzuca przeciętny Europejczyk rocznie. To dużo za dużo! Fot. Dean Hochman / http://bit.ly/1MWdt1c / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e

Średnio, Europejczyk wyrzuca 180 kg jedzenia w ciągu roku. To tak, jakbyś dziennie wyrzucała 0,5 kilograma żywności. A jednocześnie słyszymy o problemie niedożywienia setek dzieci i o głodujących bezdomnych. Czy możemy w jakiś sposób to marnotrawstwo okiełznać?

REKLAMA
Do wyrzucania jedzenia przyznaje się 39 procent Polaków. Pytanie, ile z nas się nie przyznaje, a i tak wyrzuca nadmiar produktów spożywczych? Kłopoty z marnotrawieniem żywności prawdopodobnie wzięły się z zachłyśnięcia się przemianami gospodarczymi i tak zwanym dobrobytem. Po latach, kiedy w PRL-u półki świeciły pustkami, a jedzenie było wyliczane na kartki, nastąpił boom. Pootwierano supermarkety, sklepy, delikatesy i dyskonty, w których można kupić dosłownie wszystko. Od lokalnych produktów, po owoce morza czy tropikalne z drugiego końca świata. Niestety zachłanne kupowanie wiąże się z tym, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego, w co zaopatrujemy lodówki i szafki kuchenne przejeść. Jak zminimalizować te straty?

1. Ułóż menu

logo
Lista zakupów + jadłospis, to dobry plan, żeby nie kupować niczego niepotrzebnego Fot. Bruce Turner/ http://bit.ly/1NayZno / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Oprócz tradycyjnej i niezwykle pomocnej listy zakupów i złotej zasady, że nie idziemy po produkty spożywcze z pustym żołądkiem (bo wówczas kupujemy trzy do czterech razy więcej jedzenia), warto zrobić tygodniowy jadłospis. Rozpisz menu na każdy dzień - zwłaszcza obiadowe. Doskonale znasz swoje i swojej rodziny upodobania i przyzwyczajenia związane z odżywianiem, więc wiesz, ile jajek, ile masła, a ile jabłek jesteście w stanie spożyć w tygodniu.

2. Sprawdzaj daty

logo
Sprawdzaj uważnie daty i według nich układaj produkty w lodówce i szafkach kuchennych Fot. Huang Stephane / http://bit.ly/1NCPC9J / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Zanim ruszysz na podbój Carrefoura, Lidla czy Biedronki, otwórz lodówkę i szafki kuchenne, w których trzymasz jedzenie. Sprawdź daty ważności mięsa, jogurtów, jaj czy płatków owsianych. I albo wykorzystaj te, które mają zbliżający się termin przydatności, jeszcze tego samego dnia. Albo zostaw je na wierzchu, zanim zasłonisz nowymi produktami. Wówczas unikniesz bezsensownego wyrzucania rzeczy przeterminowanych.

3. Włącz rozsądek

logo
Nie zawsze produkt przeterminowany jest nieświeży i nie zawsze produkt o terminie zdatnym do spożycia jest dobrej jakości Fot. RichardBH / http://bit.ly/1MvvysJ / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Jeżeli z daty produktu wynika, że jest ważny do dziś lub stracił termin przydatności dwa dni temu, otwórz go, powąchaj, spróbuj. I dopiero zdecyduj czy zostawiasz czy wyrzucasz do śmietnika. Oczywiście nie polecamy zjadać jogurtu z terminem ważności, który upłynął miesiąc temu, ale kasza, ryż, makaron czy salami mogą mieć dobry smak.

4. Postaw na urozmaicenie

logo
Przynajmniej raz w tygodniu rób sobie dzień bez mięsa Fot. Alpha / http://bit.ly/1NCOyCF / CC - BY - SA / http://bit.ly/1dsePQq
Przez kilka ostatnich lat na świecie znacznie wzrosło spożycie mięsa na osobę. Nie musisz, a nawet nie powinnaś zjadać mięsa każdego dnia. Można zrobić zarówno zdrowe śniadanie, kolację, jak i obiad nie używając kurczaka, wieprzowiny czy wołowiny. Dzień bez pasztetowej nie jest dniem straconym. Umiejętne żonglowanie różnorodnymi smakami w kuchni pomaga też w zużyciu warzyw i węglowodanów. Genialnie smakują placki ze startej cukinii, dyniowe kopytka (gnocchi) czy makaron z grillowanymi warzywami i serem feta. Naprawdę można wytrzymać więcej niż jeden dzień bez schabowego i nie czuć głodu.

5. Jakość kontra ilość

logo
Kupując pięć produktów w promocji prawdopodobnie potrzebujesz do zjedzenia jednego z nich, a resztę wyrzucisz Fot. Carol Pyles / http://bit.ly/1jTMYCU / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e
My, Polacy, kochamy promocję. I chętniej kupujemy zwiększone opakowania +15 procent sera czy jogurtu, niż droższego, choć smaczniejszego sera koziego czy jogurtu sojowego. I niestety wcale nie wiąże się to z ich spożyciem. Przeciwnie. Często zalegają w szafkach czy lodówkach, a przeterminowane wyrzucamy zamiast wydać więcej na lepszy jakościowo produkt. Oszczędność jest w związku z tym żadna, a marnotrawstwo - ogromne.

6. Działaj sezonowo

logo
Dynie, śliwki, gruszki, buraki - to warzywa i owoce, które teraz warto kupować Fot. Mike Mozart / http://bit.ly/1MkmFvz / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Klasyczne truskawki w listopadzie czy styczniu, naprawdę nie mają ani smaku, ani aromatu ani nawet koloru. Dlatego jesienią i zimą powinniśmy kupować rodzime owoce, jak śliwki, gruszki, jabłka i warzywa, jak dynie, kapustę czy buraki. Dłużej utrzymują świeżość niż przywiezione z końca świata owoce tropikalne, nie zawierają konserwantów i są przystosowane do niskich temperatur, więc możesz je przechowywać w lodówce czy na balkonie.

7. Pokochaj internet

logo
Zakupy przez internet to wygoda i oszczędność twojego czasu, pieniędzy i energii! Fot. Torsten Maue / http://bit.ly/1RCNRdg / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Nigdy nie myślałam, że to powiem, ale jestem wielką fanką zakupów spożywczych raz w tygodniu przez internet. Na stronie Auchan, Tesco czy innych sklepów, wybieram ulubione produkty z listy tych, które w tygodniu spożywamy. Wysyłam zamówienie w piątek, a w sobotę rano pan dostarcza wszystko pod same drzwi. Nie dość, że nie tracę 2-3 godzin na zakupy, nie muszę niczego dźwigać to jeszcze nie kupuję bezsensownej ilości produktów, których i tak nie zjem. Jedynie warzywa i owoce kupuję na bazarku u pani Ewy - są najlepsze i wiem, że nie używa nawozów. Zakupy przez internet to według mnie oszczędność czasu, energii, benzyny i pieniędzy. A jeśli jakość czy ilość się nie zgadza, mogę reklamować i tego samego dnia otrzymać pożądany produkt pod same drzwi.