Pompki do powiększania ust - nowa moda wśród nastolatek. Lekarze ostrzegają te urządzenia są niebezpieczne

Fot. Screen z Youtube [url=https://www.youtube.com/watch?v=QXGHPPN-EaE]UK Candylipz[/url]
Fot. Screen z Youtube UK Candylipz
Depilacja laserowa, zabiegi likwidujące rozstępy czy cellulitis, botoks, no i oczywiście powiększanie ust. Medycyna estetyczna w obecnych czasach daje nam cały arsenał do poprawiania swojej urody i walki z upływającym czasem. Czy jednak czternastolatki mają z czym walczyć? Wydawałoby się, że nie, a jednak to one coraz częściej stają się klientkami gabinetów kosmetycznych.

Pompka czy strzykawka?
Zabiegiem cieszącym się największą popularnością wśród młodych dziewczyn jest powiększanie ust. Sprytne nastolatki znalazły na to dwie metody. Pierwszą z nich, bardziej kosztowną i ryzykowną, jest oddanie się w ręce specjalistów. Nie jest to takie proste, bo większość miejsc, gdzie wykonywane są takie zabiegi, wymaga od osób niepełnoletnich zgody rodziców. Niestety, zdarzają się też wyjątki. Brytyjskie media przestrzegają przed swoistym kosmetycznym podziemiem, gdzie bardzo często za poprawianie urody biorą się osoby bez przeszkolenia medycznego. Niesie to za sobą ogromne ryzyko groźnych powikłań, co jednak wcale nie zniechęca zdesperowanych dziewczyn.

Dużo bardziej dostępną i zdecydowanie tańszą opcją są specjalne pompki do powiększania ust. Moda na ich używanie przywędrowała już do Polski. Internet pełen jest filmików gdzie jedne nastolatki uczą drugie jak w dwie minuty dwukrotnie zwiększyć objętość ust. Oryginalna pompka jest dość droga, jednak doczekała się już wielu tańszych odpowieników. Jak to wygląda? Urządzenie może być w kształcie przypominającym duży gwizdek, albo małej, silikonowej foremki.

Mechanizm działania jest ten sam - usta zasysa się do niego na dwie minuty. Po zabiegu wargi momentalnie puchną, a efekt ten utrzymuje się podobno do dwóch godzin. Czy to bezpieczna alternatywa dla strzykawki? Lekarze ostrzegają, że nie! Tego typu ingerencje w ciało mogą uszkodzić nerwy i naczynia krwionośne. Dodatkowo na skórze wokół ust w 80 proc. przypadków pojawia się zasinienie, zaczerwienienie lub opuchlizna. Młodym dziewczynom zdaje się to jednak wcale nie przeszkadzać…


Od najmłodszych lat
Poprawianiem urody zaczynają interesować się już coraz młodsze dziewczyny. 23-letnia blogerka urodowa, Laura Meachem, przyznała że po tym jak poddała się zabiegowi powiększania ust, z pytaniami o szczegóły zwracały się do niej nawet 10-letnie dziewczynki! Coraz większą popularnością wśród młodych dziewczyn stają się też zabiegi, które nie wymagają zgody rodziców, takie jak przedłużanie rzęs czy zakładanie sztucznych paznokci. Nie jest to wprawdzie tak inwazyjne i ryzykowne jak zabiegi medycyny estetycznej, ale również budzi niemałe kontrowersje.

Przerażający jest nie tyle fakt, że nastolatki chcą się podobać otoczeniu (bo to dość naturalna konsekwencja dojrzewania), ale że w ich przekonaniu, drogą do osiągnięcia tego celu, jest ingerencja we własny organizm.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE