![Fot. Pixabay / [url=https://pixabay.com/pl/klasa-przedszkole-elementarne-658002/]debbienews[/url] / [url=https://pixabay.com/pl/service/terms/#usage]CC0 Public Domain[/url]](https://m.mamadu.pl/0c504f038b944c2bd29f145b3fd6271c,1500,0,0,0.jpg)
Mamo, mamo nie uwierzysz! - jeszcze nie zdążyła przekroczyć progu domu, a już słyszę podekscytowany głos mojej córki. Muszę Ci powiedzieć co stało się dziś w szkole. Moja wychowawczyni, Pani Ania ma pierścionek! To cudownie – odparłam.
REKLAMA
Pani Ania się ożeniła
Czekaj mamo, nie rozumiesz to nie pierścionek zaręczynowy, to obrączka. Pani Ania się ożeniła! W oczach mojego dziecka rysowała się prawdziwa radość. Kochanie, kobiety wychodzą za mąż – skwitowałam z uśmiechem. Nie mamo, Pani Ania się ożeniła. Ona ma żonę – podkreśliła wpatrując się we mnie badawczo.
Czekaj mamo, nie rozumiesz to nie pierścionek zaręczynowy, to obrączka. Pani Ania się ożeniła! W oczach mojego dziecka rysowała się prawdziwa radość. Kochanie, kobiety wychodzą za mąż – skwitowałam z uśmiechem. Nie mamo, Pani Ania się ożeniła. Ona ma żonę – podkreśliła wpatrując się we mnie badawczo.
Raptownie zrozumiałam, ze mam do czynienia z życia wziętą lekcją tolerancji. Sama, od samego początku starałam się zaszczepić w moim dziecku poszanowanie godności każdego człowieka. Pragnęłam, by nie dzieliła ludzi ze względu na religie, kolor skóry, status materialny, preferencje seksualne czy sprawność. Chciałam jedynie by była prawdziwie otwartą, pomocną, dobrą osobą. Dziś moje dziecko stało przede mną i opowiadało o wychowawczyni lesbijce, a ja patrzyłam na nią z dumą.
Nie było nieuprzejmych tekstów, obraźliwych komentarzy, dziwnych wyobrażeń
Była radość z czyjegoś szczęścia. Opowiadała jak cała klasa weszła na krzesła i zaczęła bić brawa, jak poszczególne dzieci podchodziły, by zobaczyć obrączkę i zadawały pytania, kto w związku dwóch kobiet przyjmuje, a kto daje nazwisko. Byli również i obrońcy. Pani Aniu, niech się pani nie martwi, jak ktoś nie będzie miły, to my im pokażemy! – wykrzykiwały niektóre dziewczynki. Kto by pomyślał, moja 12 letnia córka właśnie zdawała swój pierwszy egzamin z tolerancji.
Była radość z czyjegoś szczęścia. Opowiadała jak cała klasa weszła na krzesła i zaczęła bić brawa, jak poszczególne dzieci podchodziły, by zobaczyć obrączkę i zadawały pytania, kto w związku dwóch kobiet przyjmuje, a kto daje nazwisko. Byli również i obrońcy. Pani Aniu, niech się pani nie martwi, jak ktoś nie będzie miły, to my im pokażemy! – wykrzykiwały niektóre dziewczynki. Kto by pomyślał, moja 12 letnia córka właśnie zdawała swój pierwszy egzamin z tolerancji.
Do takiego testu trzeba jednak dzieci przygotować, bo poszanowania odmienności się uczymy. Od najmłodszych lat moja córka, z reszta jak każde dziecko głośno komentowała inność. Wskazywała palcem , wpatrywała się, czasem wręcz bała. Każdą taką sytuację wykorzystywałam do rozmowy, do uczenia, że świat jest piękny w swojej różnorodności. Tłumaczyłam, że powinna być wdzięczna, że każdy człowiek jest inny, bo dzięki temu i ona jest wyjątkowa.
Klika prostych zasad, które ułatwiły mi pracę
Uczmy dzieci miłości
Sami bądźmy przykładem jak kochać , szanować drugiego człowieka. Nie ma nic lepszego dla dziecka niż przykład idący od rodzica.
Sami bądźmy przykładem jak kochać , szanować drugiego człowieka. Nie ma nic lepszego dla dziecka niż przykład idący od rodzica.
Poznajmy swoje własne wartości i uprzedzenia
Nie ma osób bez uprzędzeń czy wartości rozumianych na swój sposób. Zdajmy sobie z tego sprawę i starajmy się otworzyć na odmienność. Pokazujmy co szanujemy, jakimi wartościami w życiu się kierujemy.
Nie ma osób bez uprzędzeń czy wartości rozumianych na swój sposób. Zdajmy sobie z tego sprawę i starajmy się otworzyć na odmienność. Pokazujmy co szanujemy, jakimi wartościami w życiu się kierujemy.
Dziecko musi mieć kontakt z różnorodnością
Wystawiajmy nasze dziecko na możliwie dużo bodźców, jeśli trudno znaleźć je w najbliższym otoczeniu, są w książkach, filmach – dyskutujmy o tym. Tłumaczymy naszym pociechom, że nie muszą zawsze zgadzać się lub przyjmować czyjeś stanowisko. Ważne by zawsze szanowały drugiego człowieka.
Wystawiajmy nasze dziecko na możliwie dużo bodźców, jeśli trudno znaleźć je w najbliższym otoczeniu, są w książkach, filmach – dyskutujmy o tym. Tłumaczymy naszym pociechom, że nie muszą zawsze zgadzać się lub przyjmować czyjeś stanowisko. Ważne by zawsze szanowały drugiego człowieka.
Kwestionujmy stereotypy
Nie żyjemy w perfekcyjnym, tolerancyjnym świecie. Istotne, by nie powielać krzywdzących opinii. Nie uczestniczmy w przykrych, obraźliwych żartach czy innych formach poniżania drugiego człowieka. Dzieci to widza i słyszą.
Nie żyjemy w perfekcyjnym, tolerancyjnym świecie. Istotne, by nie powielać krzywdzących opinii. Nie uczestniczmy w przykrych, obraźliwych żartach czy innych formach poniżania drugiego człowieka. Dzieci to widza i słyszą.
Kwestionujmy swoje podejście
Bardzo łatwo wpaść w pułapkę zamknięcia w swoim świecie. Otwórzmy się na zdanie innych, poszukujmy innej perspektywy, pytajmy i wysłuchujmy nim sami zaczniemy odpowiadać. Starajmy się dojrzeć rzeczy z perspektywy drugiej osoby. Jeśli dzieci zobaczą taką postawę łatwiej zaadoptują ją w swoim zachowaniu.
Bardzo łatwo wpaść w pułapkę zamknięcia w swoim świecie. Otwórzmy się na zdanie innych, poszukujmy innej perspektywy, pytajmy i wysłuchujmy nim sami zaczniemy odpowiadać. Starajmy się dojrzeć rzeczy z perspektywy drugiej osoby. Jeśli dzieci zobaczą taką postawę łatwiej zaadoptują ją w swoim zachowaniu.
Budujmy poczucie wartości naszych dzieci
Jeśli dziecko dobrze czuje się we własnym ciele, wierzy w siebie, nie ma kompleksów, bardziej prawdopodobne, że nie będzie miało potrzeby segregowania ludzi na lepszych i gorszych.
Jeśli dziecko dobrze czuje się we własnym ciele, wierzy w siebie, nie ma kompleksów, bardziej prawdopodobne, że nie będzie miało potrzeby segregowania ludzi na lepszych i gorszych.
Nie zapominajmy, postawy jakie dzieci prezentują wobec innych kultur czy zachowań są często odbiciem postaw ich rodziców czy środowiska w jakim dorastają. Zdajmy sobie sprawę, z faktu, że nasze dzieci świadczą o nas. Jak wynika z sondażu CBOS 91% Polaków nie miałaby nic przeciwko by sąsiadem został przedstawiciel innej rasy lub narodowości. 77% z nas nie przeszkadzałaby bliskość geja, a 54% pytanych nie obawia sąsiedztwa osoby chorej psychicznie.
Pani Ania jest świetnym pedagogiem, oddanym nauczycielem, dobrym człowiekiem. Profesjonalnie podchodzi do pracy, dba o dzieci i na bieżąco kontaktuje się z rodzicami. Podziwiam jej odwagę. Jak ja zareagowałam na ta wiadomość? Ubrałyśmy z córka buty i udałyśmy się do sklepu kupić dla Pani Ani pudełko czekoladek i kartkę z gratulacjami. Drodzy rodzice szczerze wierzę, ze wychowując tolerancyjne dzieci, czeka nas lepsza przyszłość.