Wkurzają Cię złote rady znajomych? Jak skutecznie i grzecznie powiedzieć "schowaj je sobie w... kieszeń"

Prawo autorskie: mindof / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: mindof / 123RF Zdjęcie Seryjne
Dobre rady mogą być błogosławieństwem lub… przekleństwem. Szczególnie kiedy są liczne, nieproszone i dostajemy je od osób na których uczuciach nam zależy. Pół biedy jeśli są to rzucane luźno uwagi, przy których możemy udać, że akurat nie ich dosłyszeliśmy.

Gorzej przedstawia się sytuacja, kiedy rada jest konkretna, dotycząca ważnej sprawy i dawana nam z przekazem, że to jedyne słuszne rozwiązanie. A my możemy być jedynie wdzięczni za to, że ktoś zechciał podzielić się z nami swoją mądrością…

Znacie tę sytuację, kiedy jedynym wyborem wydaje się być skorzystanie z niechcianej rady lub narażenie się na obrazę? Żyjemy w kulturze w której dużo mówi się o asertywności, jednak wciąż nie jest ona dobrze odbierana. Jest jednak sposób, który pozwoli wybrnąć z tej sytuacji tak, aby wilk był syty i owca cała!

Zilustrujmy to przykładem: Planujecie remont i już nie możecie doczekać się swojej wymarzonej czarnej łazienki. Twoja mama załamuje ręce i usilnie próbuje przekonać cię jak niepraktyczny i depresyjny kolor wybrałaś. Co chwilę podtyka ci pod nos katalogi z jej propozycjami.

Wyraź uznanie dla oferowanej rady

Przede wszystkim podziękuj za sugestię i powiedz, że ją przemyślisz. Nawet jeśli od razu wiesz, że to kiepski pomysł, to nie daj odbiorcy tego odczuć. Osoba oferująca ci radę, jest przekonana, że daje ci coś wartościowego. Pozwól jej poczuć dumę, że jej pomysł jest godny zastanowienia.

Co ciekawe, możesz dojść do wniosku, że proponowane ci rozwiązanie faktycznie nie jest złe!
Przykład: Ciekawy pomysł z tą zielenią, mamo. Pozwól, że przejrzę te foldery i porozmawiamy o tym jutro.

Trzy strategiczne powody

Załóżmy, że po przemyśleniu rady dalej nie zamierzasz z niej skorzystać. Jest to dobry czas na ponowne podjęcie tematu. Podczas rozmowy postaraj się podać dwa powody, które świadczą o słuszności rady i jeden, który sprawił, że nie możesz jej przyjąć. Bardzo często osoby, z których propozycji nie chcemy skorzystać, czują się zranione. Traktują one odrzucenie rady, jak odrzucenie ich samych. Taki sposób sformułowania informacji zwrotnej pomoże wyeliminować to odczucie.


Przykład: Myślałam o tej propozycji. Zgadzam się, że jasna łazienka optycznie powiększy pomieszczenie i na pewno łatwiej utrzymać ją w czystości, ale sądzę że czerń będzie najbardziej pasowała do reszty wystroju mieszkania.

Podziękujcie za skłonienie was do refleksji

Oznajmiając doradcy, że postanowiliście postąpić inaczej, wspomnijcie że to jego sugestia pomogła wam przemyśleć sprawę i znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Dzięki temu odniesie wrażenie, że miał udział w podejmowaniu decyzji i nie poczuje się pominięty i odrzucony.

Przykład: Dzięki twojej sugestii zauważyłam, że faktycznie to pomieszczenie może być lekko depresyjne. Postanowiłam przełamać je turkusowymi dodatkami. Dziękuję, że zwróciłaś mi na to uwagę.

Zasięgnijcie jego opinii w innej sprawie

Warto na koniec rozmowy zapytać rozmówcę o zdanie w innej kwestii, związanej lub niezwiązanej z poprzednią. Dobrym pomysłem będzie poproszenie o radę w mniejszej sprawie, w której skorzystanie z niej nie będzie dla was problematyczne. Dzięki temu doradca poczuje, że szanujecie jego zdanie i nie przystaliście tylko na jedno z jego rozwiązań.

Przykład: Skoro pomogłaś mi w sprawie łazienki, to może wybrałabyś się ze mną jutro do sklepu? Potrzebuję nowych garnków i patelni do kuchni, więc przydałaby mi się twoja rada.

Nigdy w życiu!
Przytoczona przeze mnie strategia na pewno wymaga więcej wysiłku i zaangażowania niż wykrzyknięcie: „Chyba oszalałaś! Nigdy!”, ale pozwala na zachowanie dobrej atmosfery w towarzystwie. Jeśli jednak nie chcecie robić wrażenia, że skorzystanie z rady jest choćby w najmniejszym stopniu możliwe, to odmawiając warto dodać: „Jesteś którąś osobą, która mi to mówi. Wiem to, ale się nie zgadzam”. Informacja o tym, że inni ludzie sugerowali to samo, łagodzi fakt odrzucenia pomysłu.

Odmawianie nie zawsze jest łatwe. Wiele razy zgadzamy się na coś, czego nie chcemy, tylko dla świętego spokoju. Nie jest to dobry wybór, ponieważ frustracja i niezadowolenie z tym związane znajdzie ujście przy następnej okazji. Walkę o swoje zdanie warto prowadzić w sposób spokojny, stanowczy i grzeczny. Przedstawione w tekście kroki, pomogą wam wybrnąć z niejednej trudnej sytuacji, tak by pozostać przy swoim stanowisku, a jednocześnie nie zranić osoby, na której wam zależy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE