Jaka matka taka córka? Ten duet robi wspólnie operacje plastyczne

Podobne jak dwie krople...kwasu hialuronowego i plastiku. Poznajcie Georginę i Kylę
Podobne jak dwie krople...kwasu hialuronowego i plastiku. Poznajcie Georginę i Kylę Fot. Screen z youtube.com / Plastic Surgery Mother And Daughter
Georgina i Kyla marzą o tym by wyglądać jak Katie Price. Wydały już ponad 300 tysięcy złotych na chirurgię plastyczną. Ale nie zamierzają przestać, żeby tylko dorównać swojej idolce. Niestety cena tych operacji jest dość wysoka, bo córka znalazła na nie sponsora pracując jako striptizerka.


„Jesteśmy w raju, w prawdziwym niebie. Czujemy się wspaniale! Jestem bardzo dumna z mojej córki!” - pieje z zachwytu Georgina, Brytyjka, o której od wczoraj w sieci zrobiło się głośno. „Nie widzę nic złego i nie mam nic przeciwko temu, że Kyla znalazła sponsora, który daje jej pieniądze na nasze operacje plastyczne” - mówi 38-letnia matka. Abstrahując od jej ilorazu inteligencji - nie każda z nas rodzi się Marią Skłodowską-Curie - zastanawiam się nad jej zdrowiem psychicznym. Która matka może popierać i być dumna ze swojej 20-letniej córki, która rozbiera się (i być może nie tylko rozbiera) za pieniądze? Jak matka może na to pozwolić, a w dodatku czerpać z tego zyski?!? „Sugar dady”, jak mówi się w Anglii na sponsorów chętnie robi przelewy na konto Kyli, z którego obie panie fundują kolejne przemiany ze skalpelem w rolach głównych.
Wyznania typu: „Marzyłam o operacji powiększania biustu od 11 roku życia” - które padają z ust córki (tej z prawej strony ekranu) są lekko przerażające. Gdzie była jej mama, kiedy ona oglądała programy z idolką Katie Price o wyglądzie gwiazdy porno? Zapewne na tej samej kanapie przed tym samym ekranem wzdychając: jakbym miała taki biust to moje życie byłoby piękniejsze…Wszak pani Price jest dla obu wzorem do naśladowania, który zrobił nieprawdopodobną karierę.
Kyla została striptizerką w wieku 17 lat. Dziś wygląda na kobietę bez wieku - tak nazywam osoby, których twarz i ciało są do tego stopnia odmienione, że ciężko przyporządkować je do którejkolwiek grupy wiekowej. Zresztą, nieważne jak wygląda. Ważne, jak się czuje. A czuje się wyśmienicie! Co prawda obie panie przyznają, że jeszcze daleko im do bogini Katie, ale są na najlepszej drodze, żeby ją kiedyś przypominać.


Kolejnym planem na najbliższą przyszłość są więc poprawki na pośladkach. Kyla i Georgina zamierzają zrobić lifting i je wypełnić tłuszczem pobranym z innych partii ciała (wymaga to dwóch operacji: liposukcji i transplantacji tłuszczu). Do tej pory mają - czego zresztą chyba nie trzeba wyjaśniać, bo widać doskonale - poprawione: biusty (implanty piersi w konkretnym rozmiarze DD? G?), wypełniacze w ustach (te dodatkowo podkreślają makijażem, żeby wyglądały na jeszcze większe), a także botoks w czole, kwas hialuronowy w policzkach i pewnie masę innych rzeczy, które słono kosztowały. Podobno już wydały 86 000 dolarów na plastykę twarzy i ciał. Szkoda, że Kyla na początku nie pomyślała o poprawie bardzo złego stanu cery trądzikowej. Leczenie trądzika jest znacznie mniej kosztowne niż wypełniacze i implanty, a byłoby lepszym pomysłem niż nakładanie grubej warstwy podkładu na jej 20-letnią młodziutką skórę…
Styl obu kobiet też jest jednoznaczny - koszulka mamy z napisem I love boys to mistrzostwo świata - ale jak powiada matka: „Cieszę się, że Kyla jest tego typu osobą (śmiech)”. Nie pozostaje więc nic innego jak tylko się cieszyć z sukcesu mamy i córki. Dziś ich popularność w sieci rośnie z minuty na minutę, bo filmik na youtubie ogląda coraz więcej użytkowników. Obie twierdzą, że nie przeszkadzają im niepochlebne komentarze, bo one właśnie tak chcą wyglądać i kochają operacje plastyczne. Podobnie, jak wymienianie się ubraniami, noszenie tych samych ubrań i chodzenie na taki sam manikiur. To parafraza ich wypowiedzi, ale mniej więcej ich świat do tego się sprowadza. Córka jest zachwycona, że mama jest jej najlepszą przyjaciółką, a mama jest z niej bardzo dumna, że została striptizerką i ma bogatego sponsora, dzięki któremu może wyglądać jak gwiazda porno. Nie wiadomo: śmiać się czy płakać?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Syndrom końca wakacji daje wam w kość? Oto 5 taktyk na przetrwanie
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć