![Fot. Flickr/[url=https://www.flickr.com/photos/davidswiftphotography/2200020855/]DAVID Swift[/url] / [url=http://bit.ly/mamadu]CC BY[/url]](https://m.mamadu.pl/395a86c7e38b860c628dfdeee08ca97e,1500,0,0,0.jpg)
Dzień dobry, mam na imię Rzeczywistość. Planujesz zostać matką, bardzo mi miło. Witaj w dobrym, cudownym świecie. Będzie radość, będzie bosko i wspaniale. No, ale nie ciesz się tak od razu. Jednak trochę zmartwień Ci zafunduję, trochę nieprzespanych nocy, dygotów serca. Przedstawiam Ci nowe towarzyszki życia: wątpliwości. Ale nie martw się, nie martw, dzięki nim staniesz się mądrzejsza, lepsza, doskonalsza.
REKLAMA
Może pocieszysz Cię, że wszyscy mądrzy ludzie mają wątpliwości? A, jeszcze będzie wpadał do Ciebie regularnie lęk, ba, umości sobie nawet mało mieszkanko w Twojej głowie, ale bez przesady– czasem będzie spał.
Najtrudniej będzie na początku. Być może zacznie się już w szpitalu, a prawie na pewno w domu. W pierwszym roku życia Twojego dziecka wątpliwości będą spać z Tobą nawet w łóżku.
– dlaczego mój maluszek tak mało je?
– dlaczego nie mam pokarmu?! Mam za mało?!
– czy on za długo nie śpi? A dlaczego tak krótko
– dlaczego tyle płacze? Za mało chyba płacze, czy to nie jest objaw choroby..
– czy on prawidłowo się rozwija?Nie powinien już podnosić główki? A czy z tymi bioderkami wszystko w porządku?
– dlaczego mój maluszek tak mało je?
– dlaczego nie mam pokarmu?! Mam za mało?!
– czy on za długo nie śpi? A dlaczego tak krótko
– dlaczego tyle płacze? Za mało chyba płacze, czy to nie jest objaw choroby..
– czy on prawidłowo się rozwija?Nie powinien już podnosić główki? A czy z tymi bioderkami wszystko w porządku?
Oczywiście, dojrzałe matki będą Cię uspokajać, tłumaczyć, że większość tych wątpliwości to bezsens itd. Niby przyznasz im rację, a potem i tak pochylisz się nad łóżeczkiem i zaatakuje Cię jakaś złośliwa bestia: na przykład poczucie winy, że może karmisz z mało, za dużo, ten płacz to przez Ciebie .
Potem już z górki? No cóż…. Potem po prostu będziesz bardziej przyzwyczajona. I sama będziesz radzić młodszym matkom. No ale wątpliwości wcale się nie wyprowadzą. Bo o ile lekko Ci już będzie mówić o spaniu, nocniku i płakaniu dopadną Cię inne demonki.
– czy ta niania jest dobra? Co ona robi, gdy nie widzę? Dlaczego ona nie odbiera?!
– czy dobre przedszkole wybrałam?
– czy ta pani jest miła?
– czy moje dziecko będzie tam bezpieczne, lubiane, szczęśliwe?
– czy nie za dużo pracuję?
– może powinnam pójść do pracy, żeby dać dziecku dobry przykład?
– czy ja odpowiednio dbam o rozwój dziecka?
– czy nie mogłabym spędzać z nim więcej czasu, lepiej, mądrzej, dokładniej, czulej
czy……
– czy ta niania jest dobra? Co ona robi, gdy nie widzę? Dlaczego ona nie odbiera?!
– czy dobre przedszkole wybrałam?
– czy ta pani jest miła?
– czy moje dziecko będzie tam bezpieczne, lubiane, szczęśliwe?
– czy nie za dużo pracuję?
– może powinnam pójść do pracy, żeby dać dziecku dobry przykład?
– czy ja odpowiednio dbam o rozwój dziecka?
– czy nie mogłabym spędzać z nim więcej czasu, lepiej, mądrzej, dokładniej, czulej
czy……
Uff… Aż i mnie głowa rozbolała od tych pytań. No przepraszam, że tak straszę. Obiecuję, że nie będzie aż tak źle. Wiele też zależy od Ciebie. Co bym Ci doradziła? No po pierwsze, nie łudź się, że wątpliwości kiedykolwiek sobie pójdą. Dziś zastanawiasz się nad tym, czy dziecko prawidłowo się rozwija, jutro będziesz myśleć nad wyborem szkoły, pojutrze czy chłopak albo dziewczyna go nie zrani. Czy znajdzie dobrą pracę, jest szczęśliwy, poradzi sobie w obcym kraju. I tak dalej, i tak dalej.
Po drugie, polub, oswój te wątpliwości. I poproś: kochane, wszystko rozumiem, przychodźcie kiedy naprawdę was potrzebuję. Ale nie krzyczcie tak często i tak głośno z byle powodu, bo serio zwariuję.