A moja mama to najbardziej lubi pić piwko – czyli jak dzieci zdradzają nasze sekrety

Fot. 123RF
Masz jakąś wstydliwą tajemnicę? Nie chcesz, żeby świat wiedział, co się dzieje w twoim domu? Co robisz wieczorami, co jesz? A może nie chcesz, by ktoś oceniał cię zbyt surowo? No to raczej nie powinnaś/ nie powinieneś mieć dzieci. Jeśli je już masz, pogódź się z tym, że dostaniesz wszystko w pakiecie. Wezwą cię do przedszkola, bo lubisz „pić piwko", albo do szkoły, bo „wciąż pracujesz". Każdy, z kim przebywa twoje dziecko, może poznać prawdę o tobie. Czasem, oczywiście, przejaskrawioną. Ale kto nie uwierzy dziecku? Słodkiej, niewinnej istocie.

Kiedy dziecko kończy – mniej więcej – trzy lata (może cztery), przestaje być NIEMYM świadkiem naszego życia. Zamienia się w:
a) największą paplę,
b) najgroźniejszego sędzię (windykatora, komornika, dietetyka, coacha, obrońcę dobrych manier).

Im starsze, tym gorsze (i bardziej brutalne w wyrażanych opiniach).
Opisane poniżej historie, to tylko niewielki procent tego, na co stać nasze dzieci.
Bohaterami są moi bliżsi i dalsi znajomi (i ich dzieci). Oczywiście, wszyscy wyrazili zgodę, by opisać ich „perturbacje" z ukochanymi pociechami.

Z serii: Dziecko papla

Scena 1.
Bohaterowie:
Dziewczynka, lat 5
Jej ciocia (lat 30 plus)

Miejsce akcji: dom cioci, trwa zabawa w kucyki Pony
Dziewczynka (wzdycha): Ciociu, jak ja lubię się z tobą bawić.
Ciocia: No z mamą też na pewno lubisz. W co najczęściej się bawicie?
Dziewczyna (buzia w podkówkę, westchnięcie): Mama to się w ogóle ze mną nie bawi. Ona tylko mi gotuje, gotuje i gotuje.

Zza kulis: Matka dziewczynki niedawno przekonywała ciotkę, jak to kocha bawić się z córką.
Scena 2.
Bohaterowie
Chłopiec nr 1, lat 9
Chłopiec nr 2, lat 9

Mama jednego z nich
Miejsce akcji: samochód. Chłopiec 1 zauważa duży bilbord przedstawiający całującą się parę.


Chłopiec 1: Ciocia, zobacz, całują się. Już się nie mogę doczekać, jak będę się z kimś całować. MJZN (matka jednego z nich): No tak, fajnie jest się całować.
Chłopiec 2 (syn): Yyyy, to ohydne.
MJZN: To nie jest ohydne, ludzie, którzy się kochają czasem się całują.
Chłopiec nr 1: Tak??? Nawet starsi ludzie? To moi rodzice chyba się nie kochają, bo w ogóle się nie całują.

Zza kulis: Matka chłopca nr 2 opowiadała MJZN jakiś czas temu, że całują się z mężem dużo i często (przy dzieciach też)
Scena 3
Bohaterowie:
Przedszkolanka
Chłopiec lat 6

Pani: Co najbardziej lubisz robić z tatą?
Chłopiec: Grać na gitarze i pić piwko.
Przedszkolanka: A co robi wtedy mama?
Chłopiec: pije winko.

Zza kulis. Rodzice chłopca piją sporadycznie. Jego mama też jest przedszkolanką. Oboje zostali wezwani do przedszkola celem wyjaśnienia sprawy.
Scena 4
Bohaterowie:
Chłopiec, lat 9
Jego tata, lat 30
Nauczycielka
Miejsce akcji:
Szkoła

Pani –przy okazji omawiania jakiejś czytanki – pyta: „A co sprawia, że wy jesteście szczęśliwi?
Dzieci odpowiadają: jestem szczęśliwy, bo świeci słońce. Bo dostałem na urodziny Lego, bo właśnie wróciłam z Norwegii, bo mam fajną przyjaciółką, bo chodzę na konie...
Chłopiec: Ja jestem szczęśliwy, że tata mnie nie bije
Pani wzywa Tatę do szkoły. Tata, oczywiście, mówi, że nigdy nie uderzył dziecka. To samo mówi mama. Nauczycielka ( z dyrektorką) zastanawiają się, co robić. Wzywają dziecko do psychologa.
Chłopiec (rezolutnie): Ale przecież ja nie powiedziałem, że tata mnie bije. Powiedziałem tylko, że jestem szczęśliwy, że tego nie robi.

Zza kulis: matka dziecka jest psychologiem, tata znanym coachem.
Scena 5
Bohaterowie
Dziewczynka, lat 7
Nauczycielka
Mama, lat 30 plus
Miejsce akcji:
szkolny korytarz

Pani rozmawia z mamą.
Mama (kończąc jakiś wątek): Tak, to naprawdę straszne, jak ludzie kłócą się przy dziecku
Dziewczynka, która stoi obok nagle patrzy na mamę: Przecież ty z tatą też się strasznie kłócisz
Mama (zbita z tropu): Kochanie, ale przecież nie często. Poza tym my się kochamy.
Dziewczynka stanowczo (zupełnie niezbita z tropu): kłócicie się bardzo często. Bardzo często!
I jeśli to ma być miłość, to ja nie wiem...

Zza kulis: pani wbija wzrok w podłogę, matka zaraz zemdleje

Z serii: Dziecko sędzia (coach, windykator, dietetyk, psycholog) jednym słowem „naprawiacz" naszego życia


Scena 1
Matka (ze zgrozą, patrząc w lustro): Boże, jaka jestem gruba
Córka, lat 8: No, a jak masz być chuda skoro wyjadasz mi czekoladę i jadasz frytki. Tak się nie da (westchnięcie).

(w podobnym klimacie: Córka – surowo: Chyba nie zjesz tego kotleta.
Matka (zdziwiona): A dlaczego mam nie zjeść. Córka (z delikatną wyższością): Bo podobno się odchudzasz?
Scena 2
Matka (zła): Czy twój cały świat to Minecraft?
Syn (lat 9): A czy twój cały świat to praca?
Scena 3
Matka ( pośpiesznie): Chodź już, potem to zobaczymy
Córka (lat 6): Obiecanki, cacanki, już ja znam te twoje „potem". Nie można dzieciom obiecywać i nie dotrzymywać słowa. Może powinnaś porozmawiać z mądrą panią psycholog?
Scena 4
Sklep zoologiczny. Matka wyciąga telefon i chce zrobić zdjęcie chomikom.
Syn (lat 8) przerażony: Co ty robisz??? Chyba nie zrobisz zdjęcia
Matka (zdziwiona): Zrobię, dlaczego mam nie robić?
Syn: A widzisz zakaz? (rzeczywiście jest napisane zakaz zdjęć. Ale – zdjęć z fleszem)
Matka (cierpliwie): nie można robić zdjęć z aparatu, a nie z telefonu
Syn (z powątpiewaniem): naprawdę? No dobra… Ale Ty to nie lubisz trzymać się zasad, co?
Scena 5
Córka (lat 5): Kupisz mi to?
Mama: Kochanie, nie stać mnie.
Córka: Nie masz pieniędzy?
Mama: Nie
Córka (wzdycha): A tyle pracujesz, biedaku. Nie możesz poradzić się jakieś mądrej koleżanki, która dużo zarabia? Może ona powie ci, jak mieć dobrą pracę i dobre pieniądze?

Kiedy pisałam ten tekst podszedł do mnie mój syn (9 lat)
On: co robisz?
Ja: piszę
On: Boże, znowu?
Ja (stukając w klawiaturę): yhm..
On: Jeny, jaka nudna ta twoja praca. Powinnaś zarabiać fortunę zajmując się takimi nudami.
Chwila ciszy:
Znów on (troszkę zmartwiony): Mamo, a powiedz mi tak szczerze, nie żałujesz, że nie jesteś kimś bardzo mądrym, kto ma ciekawą pracę? Może ty powinnaś pójść na nowe studia?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE