Dzieci nie wiedzą dlaczego powinny się myć.
Dzieci nie wiedzą dlaczego powinny się myć. Petras Gagilas/http://bit.ly/1ClhLgO/CC BY-SA/http://bit.ly/1dsePQq

Choć dzieci lubią kąpiele, to niestety często mają problem z myciem buzi czy głowy – woda z mydłem wpadająca do oczu nie należy do przyjemnych doświadczeń. Jednak już dwulatka warto oswajać z perspektywą samodzielności w tej kwestii. Najszybciej i najskuteczniej można to zrobić poprzez zabawę, stworzenie rytuału kąpieli i ustalenie stałego schematu mycia.

REKLAMA

Trening czystości u małych dzieci zaczyna się od nauki korzystania z nocnika. Odzwyczajenie go od pieluch to często długi i wymagający cierpliwości proces. Następny krok w dbaniu o higienę przypada między 2 a 3 rokiem życia. Wtedy możemy zacząć uczyć dzieci samodzielnego mycia i szczotkowania zębów.

Bajki o zarazkach Dzieci nie wiedzą dlaczego powinny się myć. Kąpiel kojarzy im się z zabawą, przyjemną ciepłą wodą, wyciszającą i spokojną częścią dnia. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że dla nich mycie się nie należy do przyjemnych czynności, ponieważ jest równoznaczne z obowiązkiem. A jak to bywa z nakazami i zakazami wszyscy wiemy – nie wzbudzają w nas pozytywnych odczuć. Dlatego nie warto zniechęcać dzieci komunikatem „mycie to twój obowiązek”. Postawmy na pozytywny przekaz „kąpiel to czyste ciało, zabawa, piana, miękka gąbka i pachnące, kolorowe mydło”.

Zacznijmy od wyjaśnienia istoty kąpieli. Opowiedzmy dziecku o bakteriach i zarazkach, o tym, jakie choroby mogą powodować. Możemy je narysować lub zaopatrzyć się w książki np. „Brud” Olgi Woźniak. Na rynku jest sporo ciekawych i kolorowych propozycji bajek, które są pomocne w rozbudzaniu wyobraźni. Dzieci uczą się poprzez obserwację i naśladowanie. Dlatego kształtowanie nawyku higieny, to także dawanie im przykładu. Nie wymagajmy od nich czynności, których sami nie robimy.

Rytuał kąpieli Ustalmy kolejność, np. myjemy nogi, potem brzuch, ręce, buzię i zęby. Starajmy się dziecka nie wyręczać. Jeśli nie radzi sobie, to umówmy się, że my myjemy jedną część ciała, a ono drugą. Na początku może być ciężko. Mydło będzie wypadać z ręki, a szczoteczka nie dotrze do każdego zęba. Jednak dla dziecka najważniejsze jest trenowanie i powtarzanie. Aby łazienka stała się bardziej przyjazna dla początkującego czyściocha warto urozmaicić ją kolorowymi naklejkami na ścianę lub pachnącym i pieniącym się płynem do wody.

U starszych dzieci należy przyłożyć większą uwagę do włosów. Choć mycie głowy jest często najtrudniejszą czynnością w trakcie kąpieli, to nie należy się zniechęcać. Dzieci po prostu boją się wody spływającej po buzi i mydła szczypiącego w oczy. Już nie wspomnę o rozczesywaniu włosów i szarpaniu ich szczotką. Nie należy czesać włosów bezpośrednio po umyciu. Lepiej zostawić je na chwilę w turbanie, a potem pozwolić im pooddychać powietrzem. Dopiero po ok. 30 minutach można je spokojnie i powoli przeczesać grzebieniem, zaczynając od końcówek i przechodząc do wyższych partii. Ciekawymi i godnymi uwagi produktami, pomocnymi przy takich czynnościach są szampon i odżywka WAX z Laboratorium Pilomax. Kosmetyki te są dostępne w dwóch wersjach, jedna dla dziewczynek, a druga dla chłopców.

Fot. Materiały promocyjne

Skutecznie ułatwia rozczesywanie nawet bardzo długich włosów, wygładza, nawilża i nadaje im połysk. Jeśli dostanie się do oczu dziecka, to możemy mieć pewność, że nie spowoduje szczypania ani bólu. Chroni także przed wysoką temperaturą powietrza suszarki i blokuje negatywne działanie zanieczyszczeń środowiska.

Pozostaje mi życzyć powodzenia i niezapomnianych wodnych przygód! Ahoj piraci!

*Według badań aplikacyjnych w certyfikowanym laboratorium 100% badanych potwierdziło, że szampon łagodnie działa na włosy i skórę głowy.