Wielka Brytania chce mieć takie same szkoły, jakie są w Polsce

Brytyjska minister edukacji twierdzi, że chciałaby, aby w Zjednoczonym Królestwie były szkoły podobne do polskich.
Brytyjska minister edukacji twierdzi, że chciałaby, aby w Zjednoczonym Królestwie były szkoły podobne do polskich. Fot. E01 / http://bit.ly/1yGQ0wv CCBY-SA 2.0 / http://bit.ly/1dsePQq
Minister edukacji Wielkiej Brytanii Nicky Morgan chwali polską szkołę. Podczas Światowego Forum Edukacji w Londynie - dorocznego spotkania ministrów edukacji z ponad 70 krajów zwróciła uwagę na to, jak dobrze w międzynarodowych tekstach wypadają Polacy i Niemcy.

– Obserwowaliśmy wyniki krajów, takich jak Niemcy czy Polska, które ogromnie polepszyły się po reformach zakładających, że wszyscy uczniowie zgłębiają podstawowe przedmioty akademickie bez względu na to, czy wybiorą ścieżkę akademicką czy zawodową - powiedziała Nicky Morgan.

Chodziło jej prawdopodobnie o obowiązkowe matury z matematyki i wprowadzenie tak kontrowersyjnych w Polsce gimnazjów.

Przypomnijmy, czym zachwyca się Wielka Brytania. Otóż w ostatnim badaniu PISA opublikowanym w grudniu 2013 r. nasi 15-latkowie pobili Brytyjczyków we wszystkich kategoriach: matematyce, czytaniu ze zrozumieniem oraz naukach przyrodniczych.

Również w ich krajowych testach lepiej wypadają te szkoły, gdzie jest więcej dzieci emigrantów – zwłaszcza Polaków.

Brytyjska prasa atakuje też Davida Camerona za to, że "Po 13 latach rządów laburzystów Anglia ma gorsze szkoły niż Polska".

W odpowiedzi na te zarzuty Brytyjczycy zwiększyli wymagania na egzaminach GCSE (odpowiednik naszych testów gimnazjalnych). Od tego roku szkolnego w tamtejszych szkołach obowiązuje też nowa podstawa programowa.

Źródło: Wyborcza.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE