Niania nie musi być kobietą. Udowadnia to grupa mężczyzn, którzy w większych i mniejszych polskich miastach ogłaszają się jako panowie-nianie lub panowie opiekujący się dziećmi. Weszliśmy w rolę ich potencjalnych klientów, wykonaliśmy telefony, wysłaliśmy e-maile i sprawdziliśmy, czym panowie-nianie przyciągają do siebie rodziców i czy jest to dla nich lekka praca.
Pan niania od rana do wieczora „Pan niania. Opieka nad dziećmi. Doświadczony, kulturalny, przed 30-tką. Dni powszednie + weekendy” albo „Gry i zabawy dla dzieci zorganizuję. Pan-przedszkolanek do dyspozycji od poniedziałku do piątku od 8.00 do 20.00” – takie ogłoszenia można znaleźć w kilku serwisach internetowych. Dołączone są do nich zwykle numery telefonów. Młody głos pana niani Co zwraca uwagę po tym, gdy wybieram jeden z numerów a po drugiej stronie ktoś podnosi słuchawkę? Uwagę zwraca młody głos. Jak się potem okaże, panowie nianie nieprzypadkowo w większości są młodzi.
Robert Ostrowski, pan-niania z Łodzi
Trzeba jednak przyznać, że przedział wiekowy mężczyzn wykonujących ten zawód jest szeroki i zdarzają się opiekunowie dla dzieci po 50-tce czy nawet 60-tce. Bardzo często są to byli nauczyciele, którzy na emeryturze chcą sobie dorobić i... nauczyć czegoś nowych uczniów.
Jakie są ceny za usługi pana niani? Najczęściej spotkać można oferty wahające się od 40 do 60 złotych za godzinę pracy. Stawka rośnie, jeśli pan niania pracuje w czasie wydarzeń, na których jest kilkoro dzieci, na przykład w czasie imprezy urodzinowej. Zakres obowiązków? Bardzo szeroki. Od wymyślania mniej lub bardziej szalonych gier, przez odprowadzanie do przedszkola i szkoły po pilnowanie, żeby starsze dziecko odrobiło lekcje i było przygotowane na następny dzień do swoich zajęć.
Mariusz Myśliwiec, pan-niania z Warszawy
"Śmiali się z babskiego zawodu" Mężczyźni wykonujący zawód niani najczęściej wspominają pierwszy okres swojej pracy.
Patryk Misiewicz, pan-niania z Warszawy
Panowie-nianie mówią często, że reakcje ich koleżanek i innych znajomych kobiet są skrajne: od zachwytu po duży dystans.
Mariusz Myśliwiec, pan-niania
Problem tkwi być może nie w samym zawodzie, ale w tym, jak współcześnie traktuje się kontakty z dziećmi.
Marek Martyniak, socjolog dewiacji
Tego typu podejrzenia sprawiają, że starania o pracę w roli pana-niani często się wydłużają.
"Pomogło mi doświadczenie ratownika" Panowie-nianie, do których dotarliśmy podkreślają, że w rozmowach z nowymi klientami-rodzicami muszą często konkurować z opiekunkami.
Kacper Dziewięcki, pan-niania z Krakowa
Babski zawód? Panowie-nianie zaznaczają, że obserwują na co dzień ciekawe zjawisko. Polega ono na tym, że kobiety wykonujące stereotypowo męskie zawody są zwykle chwalone za odwagę i za determinację w życiu zawodowym. Z mężczyznami w stereotypowo kobiecych profesjach jak opieka nad dziećmi jest trochę inaczej. Nasi rozmówcy przyznawali, że czują się, jakby wkraczali nie na swój teren, gdzie muszą być bardzo czujni.
Coraz więcej panów-niań Moda na oddawanie swoich dzieci w ręce mężczyzn-opiekunów, jak wiele innych, nadeszła do nas z Zachodu. Szefowa nowojorskiej firmy Heyday Nannies, Annabelle Corke stwierdziła, że obecnie na około 100 zatrudnionych przez nią opiekunów, 30 procent stanowią mężczyźni. W Polsce jest ich pewnie trochę mniej, ale cały czas panów-niań przybywa.
Zmiany trendów w tej branży potwierdził też Kris Pohl - pierwszy mężczyzna, który dotarł do finału prestiżowego brytyjskiego konkursu Niania Roku (England’s Professional Nanny of the Year).
Być jak Madonna lub Gwyneth Paltrow Przykłady osób, które swoje dzieci oddały pod opiekę mężczyznom można znaleźć także wśród zagranicznych gwiazd. Należą do nich między innymi Madonna, Britney Spears i Gwyneth Paltrow. W mediach bardzo głośno było zwłaszcza o wysokich wymaganiach Madonny wobec wynajmowanego przez nią pana-niani. Królowa popu długo szukała odpowiedniej niani dla prawie 2-letniego wówczas Davida Bandy z Malawii, ale nie udało jej się znaleźć żadnej odpowiedniej kandydatki. Artystka zatrudniła więc mężczyznę.
"Daily Mirror"
Może to kwestia złych doświadczeń? Madonna w wywiadach przyznawała się, że zatrudniła mężczyznę-nianię z prostego powodu. Była rozczarowana pracą opiekunek do dzieci. Jedna z poprzednich niań w jej domu napisała książkę o Madonnie i jej mężu, w której twierdziła, że ich małżeństwo przechodzi kryzys i że oboje mają obsesje na punkcie pieniędzy. Czy polscy mężczyźni w roli niani też w dużej mierze muszą dopasowywać się do z góry narzucanych wymagań?
Mariusz Myśliwiec, pan-niania
Jeszcze inne oczekiwania spotkały kolejnego mężczyznę-nianię.
Kacper Dziewięcki, pan-niania
"Nie jestem opiekunką" Panowie-nianie przyznają, że często śmieszy ich, gdy wypełniając formularze na stronie internetowej z ogłoszeniami swoje nazwisko muszą wpisywać w rubrykę "Nazwisko opiekunki". Buntują się, przekonują, że ten zawód nie ma płci, a na pytanie o to, czy ich praca zachęca ich do posiadania własnego dziecka ci, którzy nie mają swojego potomstwa przyznają, że przekonali się, jak ciężką pracą jest opieka nad dzieckiem.
Robert Ostrowski, pan-niania
Panowie-nianie na pytanie o to, czego można im życzyć odpowiadają krótko: niemarudnych klientów. I podobno nie chodzi im wcale o dzieci...


