
Co jakiś czas spotykamy się ciekawymi stwierdzeniami dotyczącymi niektórych pokarmów. Większość funkcjonujących od pokoleń mądrości o mleku, szpinaku czy herbacie z cytryną - delikatnie mówiąc mija się z prawdą. Nauka obala mity i wyssane z palca opowieści o rzekomo szkodliwych lub niewiarygodnie cudownych właściwościach produktów spożywczych.
Szpinak - zdyskwalifikowany przez naukę

O ulubionym posiłku marynarza Popeye'a jest wiele historii. Podobno dzieci na widok zieleni szpinaku, uciekają z wrzaskiem. Rodzice i babcie wynoszą go na piedestał, a internauci mają podzielone opinie. Szpinak swój współczesny PR i etykietę bogatego w żelazo, ponoć zawdzięcza niefortunnej pomyłce. Krążą opowieści, jakoby w latach pięćdziesiątych XX wieku, podczas badań nad zawartością żelaza w szpinaku, ktoś błędnie postawił przecinek i zgotował dzieciom szpinakowe piekło. Nie będziemy dziś weryfikować prawdziwości tej opowieści, a skupimy się na faktach o szpinaku.
dr hab. Małgorzata Drywień
Jako źródło żelaza najlepiej jest wybierać produkty pochodzenie zwierzęcego, ponieważ żelazo z produktów roślinnych bardzo źle się wchłania.
Zielony ogórek - uniewinniony

Już nigdy nie będzie trzeba rezygnować z pysznej, letniej sałatki pomidorowo-ogórkowej. Dotychczas wiele osób twierdziło, że nie należy łączyć ogórka z niektórymi warzywami, ponieważ zawiera enzym, powodujący utlenianie i niszczenie witaminy C. Jest jednak banalny sposób na uratowanie pomidorów i papryki - wystarczy przed dodaniem ogórków dodać sos lub dressing na bazie oleju/oliwy. Taki płaszczyk ochroni warzywa przed działaniem enzymu.
Diety rozdzielne w oślej ławce

Dużą modą cieszą się różnego rodzaju diety. Popularna stała się również tzw. dieta rozdzielna, w myśl której zasad nie należy łączyć ze sobą poszczególnych grup produktów. Jak tłumaczy ekspertka, nie ma większego sensu stosować się do takiego zalecenia. Podczas jedzenia nasz organizm wydziela niezbędne enzymy potrzebne do trawienia poszczególnych produktów.
DR HAB. MAŁGORZATA DRYWIEŃ
Mleko na cenzurowanym

Pij mleko będziesz wielki - to bardzo nieuniwersalne stwierdzenie. Okazuje się bowiem, że o ile w naszej "części świata" i w niektórych plemionach wędrownych, mleko i jego przetwory stanowi dużą część diety, to dla większości populacji ludzi jest dosłownie niestrawne. Większość ludności jest genetycznie niezdolna do strawienia laktozy -
dr hab. Małgorzata Drywień
Na całym świecie tylko 30 procent ludzi dobrze toleruje laktozę i jest to głównie rasa kaukaska.
Brązowy cukier podejrzany o wyłudzenia

Okazuje się, że tak zachwalany łakomczuchom brązowy cukier, wcale nie jest odkrywczą i zdrową alternatywą dla białego cukru. Owszem zawiera on śladowe ilości składników mineralnych, tylko gdy jest wzbogacony melasą. Nie można też fantazjować o niskiej kaloryczności, ponieważ różnica pomiędzy brązowym a białym cukrem, to zaledwie 3 kcal/łyżeczkę.
DR HAB. MAŁGORZATA DRYWIEŃ
Herbata z cytryną ofiarą stalkingu

Miłośnicy herbaty z cytryną mogą odetchnąć z ulgą. Przez jakiś czas funkcjonował pogląd, że jest to napój bardzo szkodliwy. Złowrogie działanie przypisywano tajemniczej reakcji chemicznej, podczas której cytryna miała powodować przechodzenie do naparu herbaty aluminium, które znajduje się w jej liściach. W istocie aluminium można również odnaleźć w powietrzu, wodzie pitnej i wielu innych produktach spożywczych.
DR HAB. MAŁGORZATA DRYWIEŃ
Pozostaje nam wierzyć, że mody przychodzą i mijają, a powiedzenie "wszystko z umiarem" pozostaje najbardziej aktualne.
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl
