
Właśnie rozpoczęto budowę pierwszego w Polsce hotelu dla rodziców dzieci hospitalizowanych w Krakowskim Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym. “Dom poza domem” dla najciężej chorych dzieci leczonych na szpitalnych oddziałach, to projekt fundacji Ronalda McDonalda. Organizacja ta jest nie tylko inwestorem, ale będzie także prowadziła i finansowała przyszłą działalność placówki.
Krakowski "Dom poza domem"
Rozpoczęta inwestycja hotelowa Domu Ronalda McDonalda to dwukondygnacyjny budynek o łącznej powierzchni 1300 m2. Znajdzie się w nim 20 komfortowych, w pełni wyposażonych pokoi z zapleczem sanitarnym oraz dwa apartamenty zaprojektowane z myślą o osobach niepełnosprawnych. Część wspólna to duży pokój dzienny, bawialnia oraz jadalnia i kuchnia. W tej ostatniej rozbudowany będzie ciąg modułów szafek i lodówek oddzielnie przypisanych każdemu pokojowi. Duża część powierzchni przeznaczona została na magazyny przygotowane do przyjęcia ważnych z punktu działania placówki darowizn rzeczowych. Układ pomieszczeń uzupełniają rozbudowana pralnia oraz część biurowa zaprojektowana z myślą o etatowym personelu, jak i wolontariuszach. Czytaj więcej
Polskie szpitale proponują rodzicom skandaliczne warunki. W warszawskim szpitalu im. prof. Bogdanowicza na ulicy Niekłańskiej, rodzic może spać na krześle lub wypożyczonym odpłatnie leżaku, w wyjątkowych przypadkach udaje się wygospodarować dla opiekunów łóżko. W przypadku niemowląt i małych dzieci bliskość opiekunów ma nieocenioną wartość i rodzice zazwyczaj decydują się na rezydowanie tuż obok łóżka dziecka. Jednak gdy hospitalizacja ciągnie się tygodniami, a dom oddalony jest o setki kilometrów, trudno mówić o normalności. Każdy człowiek, nawet ten najlepiej zmotywowany do znoszenia niewygody ma granice wytrzymałości.
