Mój tata jest mistrzem świata!

Mój tata mistrzem świata: Mariusz Wlazły z synem, Arkadiuszem fot. FB/Mariusz Wlazły
Były wczoraj na trybunach w katowickim Spodku, były też przed telewizorami. Trzymały kciuki, kibicowały, cieszyły się ze zwycięstwa. Mowa o dzieciach polskich siatkarzy. Polscy zawodnicy pokonali Brazylijczyków 3:1 i wywalczyli złoto na mistrzostwach świata. Sprawdzamy, jakimi są ojcami. Czy też na medal?

Siatkówka a rodzina
Już kilkadziesiąt minut po ostatnim gwizdku meczu Polska-Brazylia w internecie rekordy popularności biły zdjęcia naszego atakującego, Mariusza Wlazłego z pięcioletnim synem, Arkadiuszem. Wlazły wiele razy udowodnił, że są takie sytuacje, gdy rodzina jest dla niego ważniejsza niż sport. Oto przykład. Lato 2010. Polscy siatkarze grali ważne mecze na memoriale Huberta Wagnera. Grali bez Mariusza Wlazłego! Powód był jeden. Tuż przed meczem do Wlazłego dotarła informacja o tym, że jego 18-miesięczny syn spadł ze schodów. Siatkarz od razu poprosił o zwolnienie z meczu i pojechał do rodziny. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Wywiad z Mariuszem Wlazłym i jego synem

Nowa gwiazda polskiej siatkówki?
Gdy na świat przyszedł syn Mariusza Wlazłego, internauci szybko zaczęli komentować to wydarzenie. "On nie wygląda na ojca!" - pisała na siatkarskim forum jedna z internautek. "On sam sam ma dziecięcą buzię i dlatego jestem jego fanką!" - dodawała. Inni zastanawiają się, czyn syn Wlazłego, Arek zostanie siatkarzem. Może zachęcić go do tego fakt, że mama Arka (a żona Mariusza), Paulina Drewicz też jest siatkarką. Jak po finale mistrzostw w Polsce mówił sam Winiarski, ten rok był dla niego bardzo ciężki. W Polsce jego żona rodziła drugie dziecko. On w tym czasie grał w Rosji. - Zwycięski finał mundialu był dla mnie ukoronowaniem lat poświęceń - powiedział nasz zawodnik.

Czas na trening dla dzieci!
Inny polski siatkarz, jedna z gwiazd finału mundialu, Marcin Możdżonek w czasie tegorocznych wakacji zorganizował specjalne zajęcia siatkarskie dla dzieci. Jak sam mówił, zainspirował go do tego Marcin Gortat oraz inni koszykarze z ligi NBA. Dzieciaki grały przede wszystkim w gdaskiej ErgoArenie. Kiedy młodzi zawodnicy będą mogli wziąć udział w kolejnych treningach? Możecie to sprawdzać na stronie internetowej organizatora

Z synami na parkiecie
Spójrzmy teraz na przykłady innych polskich siatkarzy, nie tylko mistrzów świata. Jest taki zawodnik polskiej kadry, jej wielokrotny reprezentant, którego w niedzielę nie widzieliśmy na boisku. Zawodnik ten był bardzo dumny z narodzin swoich dzieci. Mowa o Michale Ruciaku. Siatkarz chwalił się przyjściem na świat jego potomstwa jeszcze zanim jego dzieci opuściły porodówkę. Przed Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie nasz siatkarz brał udział w akcji Polskiego Radia "600 dni do Londynu". Gdy na świat przyszedł jego drugi syn, portale internetowe obiegło zdjęcie jego telefonu komórkowego z SMS-em o treści: "Dzień dobry. Na imię mam Filip i właśnie przyszedłem na świat. Mam 55 centrymetrów i ważę 3210 gramów. Czuję się dobrze a i z mamą wszystko jest ok". Może warto porównac te liczby? Sam Michał Ruciak ma 190 centymetrów wzrostu i waży 82 kilogramy. Jak pokazuje ten przykład, zarówno na porodówce, jak i na siatkarskim parkiecie wzrost i waga bywają istotne!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE