
Mama pięciorga dzieci ostatnio coraz częściej pojawia się w mediach. Na fali sukcesu postanowiła założyć serwis, który miał być parentingowy, ale można odnaleźć w nim tematykę, dużo bardziej zróżnicowaną.
Mało kto pamięta, że Dominika Figurska zaczynała karierę zawodową jako aktorka i absolwentka PWST w Krakowie. Niestety dziś znana jest bardziej ze swoich poglądów i życia prywatnego niż z ról filmowych, nie zapominając oczywiście o jej ostatnim filmie „Smoleńsk” oraz o roli w najnowszej produkcji TVP "Dwie korony”. Dziś można zobaczyć ją jako dziennikarkę w programie satyrycznym w TVP Info "W tyle wizji”.
1. Twoje ciało wie jak poradzić sobie z rakiem, musisz tylko unikać toksycznych chemikaliów.
Każdy Pacjent jest inny. Każdy będzie wymagał innego, indywidualnego schematu leczenia. Proszę zwrócić uwagę, jak wielu osobom chemioterapia pomogła. A dlaczego pomogła? Nie, nie dlatego, że mieli szczęście. Kluczem do sukcesu w leczeniu chorób nowotworowych jest wczesne wykrycie choroby. W przypadku zbyt późno wykrytej choroby, szanse na wyleczenie spadają często nawet do zera. Trudno wówczas oczekiwać cudu.
Choroba nowotworowa pociąga za sobą szereg patologii w funkcjonowaniu organizmu i to one w znacznym stopniu są przyczyną komplikacji ze zgonem włącznie. Także wspomniana mammografia, wykonana "nad wyrost" nie przyniesie tyle szkody, co pominięcie tego badania w trakcie diagnostyki, jeśli istnieje nowotwór złośliwy.
Tego typu doniesienia doskonale wciskają się w lukę, jaką tworzy system opieki. Lekarze mają nadmiar pacjentów, brakuje im czasu na rozmowę i rozwianie wszelkich wątpliwości. Ludzie więc szukają porad u osób, które proponują im cudowne uzdrowienie prostą metodą. Łatwo też wywołać niechęć do lekarzy i procedur medycznych, sugerując, że są szkodliwe, a onkolodzy działają na niekorzyść pacjentów, co rzucone na podatny grunt przestraszonych i sfrustrowanych niemocą chorych może szybko zakiełkować. Przykro słyszeć jak neguje się osiągnięcia lekarzy i ich długoletnią pracę, a nie daje się z zamian żadnego innego i zarazem realnego rozwiązania.
Generalnie choroba nowotworowa nadal jest kojarzona ze śmiercią. Oswajamy się z myślą, że rak to choroba, która może dotknąć co czwartego z nas. Ale jeśli zostanie wcześnie wykryta, jest duża szansa na jej wyleczenie. Statystyki zachodnie dowodzą, że połowa pacjentów z rozpoznanym nowotworem zostaje wyleczona. U nas tylko 30%, bo choć mamy świetnie wykształconą kadrę onkologiczną, to jest nas za mało. Za mało jest też ośrodków onkologicznych i pieniędzy na leczenie.
Ale poprawiła się wykrywalność, zmieniły się też metody leczenia, dzięki czemu coraz więcej pacjentów ma szansę nie tylko na zaleczenie raka, ale też na jego wyleczenie. Coraz lepiej rozumiemy istotę powstawania chorób nowotworowych. W jakim kierunku będzie się rozwijać onkologia w przyszłości? W kierunku personalizacji. Będziemy badali każdego pacjenta, analizując jego indywidualny zestaw genów i uszkodzeń w ich obrębie, które w indywidualny sposób prowadzą do rozwoju nowotworu.